Dwa weta prezydenta. Sejm zdecyduje ws. kryptowalut
Sejm, który we wtorek rozpocznie czterodniowe posiedzenie, zajmie się wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Marszałek zapowiedział, że Sejm będzie głosował ws. weta prezydenta w piątek.
Sejm zajmie się sprawozdaniem komisji dotyczącym weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów w czwartek. Wcześniej, na posiedzeniu w środę wieczorem, weto rozpatrzą Komisje Finansów Publicznych oraz Gospodarki i Rozwoju.
Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która ma przeciwdziałać naruszeniom, m.in. umożliwia Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.
Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została odrzucona przez prezydenta w grudniu. Sejm nie zdołał wówczas odrzucić tego weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
W ostatnią środę premier Donald Tusk przedstawił pochodzące od ABW informacje ws. powiązań polityków prawicy z giełdą kryptowalut. Zwrócił się do marszałka Sejmu, by możliwie szybko odbyło się głosowanie nad wetem prezydenta do ustawy dotyczącej nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów i wezwał do odrzucenia weta.
Komisje Finansów Publicznych oraz Gospodarki i Rozwoju rozpatrzą weto prezydenta na posiedzeniu w środę wieczorem. Marszałek zapowiedział, że Sejm będzie głosował ws. weta prezydenta w piątek.
Ustawa o kryptoaktywach. Co w niej jest?
Ustawa – jak przekonuje rząd – miała uporządkować polski rynek kryptoaktywów. Chodzi o implementację unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation), przyjętego w celu ujednolicenia zasad rynku krypto w całej Wspólnocie. Jej przepisy określają m.in. warunki emisji i obrotu kryptoaktywami oraz ramy działania firm oferujących związane z nimi usługi. MiCA zaczęła obowiązywać w całej Unii 30 grudnia 2024 r.
Polska ustawa o kryptoaktywach:
- miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane,
- umożliwiała KNF-owi wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu,
- wprowadzała odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z dokonywaniem emisji tokenów powiązanych z aktywami lub tokenów będących e-pieniądzem czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów.
Jednak ani koalicja rządząca, ani opozycja nie chcą ustąpić w sprawie regulacji rynku krypto w Polsce. Sytuacja legislacyjna utknęła więc w głębokim impasie.
Źródło: PAP, money.pl