Afera i pytanie o weto prezydenta ws. kryptowalut. Bogucki uderza w Tuska
- Decyzja o zawetowaniu przez prezydenta ustawy o kryptowalutach była dobra - powiedział w RMF FM Zbigniew Bogucki, szef KPRP. - Po pierwszym wecie ustawa była drugi raz procedowana. Dwa kluby: Polska 2050 i Prawo i Sprawiedliwość zgłosiły poprawki. Co zrobił z tym Donald Tusk i jego ekipa? Wszystkie poza jedną wyrzucili do kosza - dodał.
Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, m.in. umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.
Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu. Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
Premier Donald Tusk przedstawił w środę pochodzące od ABW informacje ws. powiązań polityków prawicy z giełdą kryptowalut Zondacrypto. Zwrócił się do marszałka Sejmu, by możliwie szybko odbyło się głosowanie nad wetem prezydenta do ustawy dotyczącej nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów i wezwał do odrzucenia weta.
Decyzja o zawetowaniu przez prezydenta ustawy o kryptowalutach była dobra - powiedział w RMF FM Zbigniew Bogucki, szef KPRP. - W sensie formalnym prezydent dwa razy zawetował tę samą ustawę, bo rząd dwa razy przedstawił te same rozwiązania. Jak ktoś idzie na ścianę i chce ją sobie rozbić, to właśnie Donald Tusk sobie rozbił - dodał.
- Po pierwszym wecie ta ustaw była drugi raz procedowana. Dwa kluby: Polska 2050 i Prawo i Sprawiedliwość zgłosiły poprawki, ich było chyba 16, które eliminowały wątpliwości pana prezydenta, które wyrażał wobec ustawy zawetowanej. Co zrobił z tym Donald Tusk i jego ekipa? Wszystkie poza jedną wyrzucili do kosza - podkreślił Bogucki.
Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski przypomniał słowa szef kancelarii prezydenta z grudnia ubiegłego roku o tym, że prezydent przedstawi swoje rozwiązania dotyczące rynku kryptowalut.
- Pan prezydent zaproponował w porozumieniu z klubami PiS i Polska 2050. Ja byłem z nimi w kontakcie. Nie ma tam żadnego niedotrzymania słowa, jak próbują to mówić minister Domański i sam premier Tusk. Prezydent zaproponował przez swoją kancelarię i wszystko to zostało wyrzucone do kosza - powiedział Bogucki.
- To może teraz złożycie własny projekt? - dopytywał Terlikowski.
- Czy pan widzi choćby milimetr dobrej woli ze strony Donalda Tuska? Czy pan prezydent ma podpisywać złe ustawy? - pytał Bogucki.
Na pytanie o powiązania polskiej prawicy z Zondacrypto, giełdą, wokół której wybuchła afera i na temat której głos zabrał premier Donald Tusk, Bogucki stwierdził, że premier "uwielbia się pławić w takiej mętnej wodzie".
- Jeśli były tam działania o charakterze nielegalnym i Donald Tusk na jawnej części posiedzenia rządu mówi o tym, że są jakieś zastrzeżenia, niejasności w tym swoim stylu niedopowiedzenia wrzuca coś na agendę, to ja pytam: gdzie pan był? Jak było przestępstwo, to gdzie jest prokuratura? Działa państwo? - pytał szef KPRP.
Tusk o powiązaniu prawicy z rynkiem kryptowalut
Przed rozpoczęciem środowego posiedzenia rządu premier stwierdził, że "zbliża się nieuchronnie czas ponownego głosowania w Sejmie nad wetem prezydenta" i przekonywał, że ustawa o rynku kryptoaktywów nie jest nadregulacją, tylko ma "chronić ludzi przed zdarzeniami, które mogą dramatycznie zaważyć na ich portfelach".
Według szefa rządu, m.in. politykom PiS, Konfederacji i środowisku prezydenta zależy na tym, żeby rynek kryptowalut nie był w żaden sposób zabezpieczony. - Mam informacje, które rodzą bardzo dramatyczne pytania, dlaczego PiS, Konfederacja i prezydent blokują te rozwiązania. (…) I być może ta informacja zmusi ich do refleksji - powiedział Tusk.
Oświadczył, że z informacji przekazanych mu przez ABW wynika, iż na przełomie października i listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem w Sejmie pierwszego weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, prezes zarządu giełdy kryptowalut Zondacrypto, Przemysław Kral, dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji.
Było to - mówił premier - 450 tys. zł dla fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry, a część z tych środków przeznaczono na prawników i obrońców Dariusza Mateckiego (obecnie posła PiS, dawniej Solidarnej, a potem Suwerennej Polski) i księdza Michała Olszewskiego (oskarżonego w sprawie dotyczącej wypłat z Funduszu Solidarności w czasach, gdy ministrem sprawiedliwości był Ziobro).
Ponadto - podał premier - inna spółka związana z Zondacrypto i Kralem, zrealizowała na rzecz fundacji "Dobry Rząd" posła Konfederacji Przemysława Wiplera transakcję w wysokości 70 tys. euro. - Zondacrypto była też głównym sponsorem imprezy CPAC, imprezy prawicowych działaczy w trakcie kampanii prezydenckiej - powiedział premier. Dodał, że najważniejszymi uczestnikami tej imprezy - z maja 2025 r. - byli ówczesny prezydent Andrzej Duda i kandydujący wówczas na ten urząd Karol Nawrocki.