Na Bliskim Wschodzie wrze. Tak reaguje złoty
Złoty we wtorek rano osłabił się do euro, które kosztowało 4,24 zł, dolara amerykańskiego za którego płacono 3,63 zł oraz franka szwajcarskiego wycenianego na 4,65 zł i brytyjskiego funta, za którego trzeba było zapłacić 4,85 zł.
We wtorek ok. godz. 7.10 złoty osłabił się o 0,20 proc. do euro, które było wyceniane na 4,24 zł. Kurs polskiej waluty w stosunku do dolara, który kosztował 3,63 zł, osłabił się o 0,45 proc.
Z kolei do franka szwajcarskiego polska waluta traciła 0,12 proc. - frank kosztował 4,65 zł. Do funta brytyjskiego polska waluta osłabiła się o 0,06 proc. i był on wyceniany na 4,85 zł
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
W poniedziałek rano euro kosztowało prawie 4,23 zł, dolar amerykański 3,59 zł, frank szwajcarski 4,67 zł, a brytyjski funt - 4,82 zł.
"W bieżącym tygodniu kluczowym czynnikiem dla rynków będzie rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Ryzyko dalszej eskalacji działań militarnych oraz dłuższej blokady cieśniny Ormuz wzmocniłoby awersję do ryzyka i sprzyjałoby przepływowi kapitału do bezpiecznych przystani, m.in. dolara oraz franka szwajcarskiego - oznacza, że w horyzoncie tygodnia widzimy istotne ryzyko osłabienia złotego" - napisali stratedzy PKO BP.
Ich zdaniem należy oczekiwać przesunięcia kursu EUR/PLN do strefy 4,23-4,2450 oraz wzrostu USD/PLN powyżej 3,60.
Ekonomiści Banku Pekao zwracają uwagę, że konflikt na Bliskim Wschodzie rozgrywa się geograficznie daleko od Polski i może wpłynąć na osłabienie potencjału rosyjskiego na kierunku ukraińskim, co w średnim okresie może z kolei przełożyć się na poprawę sentymentu inwestorów do polskich aktywów.
Rusza posiedzenie ws. stóp procentowych. Co zrobi Rada?
W ocenie ekonomistów Banku Millennium, biorąc pod uwagę przeszłe epizody znaczącego wzrostu awersji do ryzyka, w najbliższych dniach można oczekiwać m.in. wzrostu rentowności krajowych obligacji. Oni też zwracają uwagę na stabilność krajowej waluty, oddalenie geograficzne Polski od konfliktu oraz deklaracje braku zakłóceń dostaw surowców do Polski.
"W dalszej perspektywie widzimy też potencjał do podwyższonej skali hedgingu walutowego przez inwestorów zagranicznych, co powinno się przełożyć na umocnienie złotego" - dodali.
We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Analitycy spodziewają się, że po dwumiesięcznej przerwie RPP obniży stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego o 25 pb. Na taki ruch wskazują ostatnie wypowiedzi prezesa Adama Glapińskiego i innych członków Rady.