Czterej internetowi giganci zgarnęli większość kapitału. Rekordy Wall Street na wysokim ryzyku
Giełda w USA osiągała ostatnio historyczne rekordy. Po wyborze Donalda Trumpa wystarczyło, że prezydent-elekt rzucił niekonkretne propozycje gospodarcze, by rynki oszalały, bijąc kolejne rekordy. Co ciekawe, w ciągu ostatnich dwóch lat kapitał na giełdę co prawda płynął, ale do zaledwie kilku spółek. Ich wyceny są obecnie na tak wysokich poziomach, że małe niepowodzenie w wynikach finansowych może się przerodzić w giełdowy krach.