gospodarka polski (strona 3 z 15)

Rząd Tuska odpartyjni spółki? "W pełni odpolitycznić gospodarki nie można"
112
3:58

Rząd Tuska odpartyjni spółki? "W pełni odpolitycznić gospodarki nie można"

Rząd Donalda Tuska zapowiada odpolitycznienie spółek skarbu państwa. Poleciały już pierwsze "głowy" w radach nadzorczych i zarządach. Jak głęboko uda się ten proces przeprowadzić? - W pełni odpolitycznić gospodarki nie można, szczególnie w Europie to nierealne. Mamy zbyt duży wpływ polityki na gospodarkę. Zbyt wiele jest decyzji jednostronnych polityków, a zbyt mało ekspertów - stwierdził dr Błażej Podgórski, ekonomista z Akademii Leona Koźmińskiego, w programie Newsroom Wirtualnej Polski. Podkreśla, że "państwowe" spółki nie są z gruntu złe, co więcej mają swoje uzasadnienie. - Standardem jest na świecie, że sektory strategiczne, energetyka, media są w rękach państwa i skarb państwa ma tam udziały, a spółki te dzięki temu sprawnie funkcjonują i zapewniają bezpieczeństwo państwu. Widzieliśmy to w trakcie pandemii, że próbowały pomóc realizacji celów państwa - dodał ekonomista. Jego zdaniem rozwiązaniem może być przywrócenie konkursów na kluczowe stanowiska, angażowanie w większym stopniu ekspertów i fachowców zamiast obsadzania kierownictwa według klucza politycznego. - Co więcej, nie powinny być spółki wykorzystywane do realizacji celów politycznych, one mają wspomóc tylko w celach strategicznych i zapewnić bezpieczeństwo - podkreślił dr Podgórski.
Stopy procentowe w dół przed wyborami? Członek RPP: to będzie szkolny błąd
195
6:00

Stopy procentowe w dół przed wyborami? Członek RPP: to będzie szkolny błąd

– Obniżenie stóp procentowych na jesień będzie szkolnym błędem – powiedział w programie "Newsroom" prof. Przemysław Litwiniuk, członek Rady Polityki Pieniężnej. – Stopy Europejskiego Banku Centralnego i Rezerwy Federalnej rosną. Najnowsza myśl naukowa dotycząca zwalczania inflacji w warunkach uporczywej inflacji bazowej nie namawia, by w takiej sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie polska gospodarka, łagodzić politykę NBP. Zwłaszcza że są one łagodzone mechanizmami polityki fiskalnej rządu. Mówię o tarczach, wakacjach kredytowych, o kredycie z dopłatą rządu. Ten ostatni program jeszcze niewielu osobom pomógł spełnić marzenia o własnym "M", a już podrożył ceny za m kw. mieszkania i pomógł deweloperom. Dzisiaj, kiedy cel (inflacyjny – przyp. red.) wynosi 2 proc. rok do roku, a jesteśmy na poziomie 10,8 proc. i mając na uwadze, że decyzje RPP działają w odroczonej perspektywie, uważam, że podejmowanie decyzji w oparciu o argument jednocyfrowego wskaźnika, nie jest racjonalne. Trzeba dobrze przeanalizować to, co będzie działo się jesienią, kiedy będzie bliżej wyborów i kiedy odrodzi się konsumpcja. Ważne są też ceny ropy. To wszystko skłania do refleksji, że nie czas na otwieranie szampana. Inflacja jest uporczywa i jeśli nie opanujemy jej, to nasza gospodarka przestanie być atrakcyjna dla inwestorów. Presja na waloryzację i indeksację świadczeń powoduje dodatkowo, że budżet przestanie być beneficjentem wysokiej inflacji. Nie mogę powiedzieć, jak zagłosuję podczas posiedzenia RPP, ale zdaje się, że mój pogląd nie będzie przesądzający w tej sprawie – stwierdził Litwiniuk.
Łukasz Kijek Łukasz Kijek