Wygra nadzieja czy strach?
Politycy w USA rozmawiają nt. budżetu i limitu długu, ale zbliżenia stanowisk nie ma. Pytanie, czy przed 17 października zwycięży nadziej na kompromis "za pięć dwunasta"? Czy może jednak strach, że tego kompromisu na czas nie uda się wynegocjować?