Miedwiediew przyznał, że przemocy na Kaukazie Płn. nie jest mniej
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przyznał w piątek, że nie udało się poprawić sytuacji na Kaukazie Północnym, gdzie akty przemocy są na porządku dziennym. Podkreślił, że nie można ufać danym statystycznym, które mówią o spadku liczby ataków.