Niemcy: Złość i rozczarowanie pretekstem, by nie głosować
Nie głosuję, by zaprotestować przeciwko temu, co robią z tym krajem politycy - przyznaje 60-letni berlińczyk Hans-Joachim Kostka. W tym roku po raz pierwszy nie weźmie udziału w wyborach do niemieckiego Bundestagu. 35-letnia Jolanta, pochodząca ze Śląska, już od dawna nie głosuje. Nie wierzy, że cokolwiek może się zmienić.