Nowa Zelandia: Kłopot z "żarłokiem pogrzebowym"
Dom pogrzebowy w Harbour City w Nowej Zelandii musiał podjąć kampanię prasową, by poradzić sobie z mężczyzną, który pojawiał się co tydzień na kilku przyjęciach urządzanych po pogrzebach, by najeść się i zabrać rezerwę jedzenia do domu - podał portal Yahoo News, cytując agencję Reutera.