Usłyszał nie od inwestorów kilkaset razy. Dziś buduje globalnego giganta
Stefan Batory, założyciel Booksy, największej na świecie platformy do rezerwacji wizyt w branży beauty, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, dlaczego zanim przekonał amerykańskich inwestorów, usłyszał od nich odmowę kilkaset razy. Kluczową lekcją była dla niego uwaga jednego z inwestorów: fundusze wybierają zwykle kandydatów, których ktoś już zna i poleca, nie tych z najlepszym pomysłem, ale bez sprawdzonych referencji. Batory szczerze opowiada też o najtrudniejszej decyzji w historii firmy — błyskawicznym zwolnieniu większości zespołu, gdy nagły kryzys skrócił im finansowy zapas do zaledwie kilku miesięcy, a alternatywy po prostu nie było. Dziś, po odbudowaniu finansowej poduszki bezpieczeństwa, Booksy znów zaczyna inwestować, a Batory marzy o zbudowaniu firmy wartej 100 mld dolarów, wierząc, że zwycięstwo na rynku amerykańskim otworzy drogę do reszty świata.
Ł. Kijek