Cała rodzina Sikorskich związana z Unimotem na 15 lat. Prezes tłumaczy dlaczego
Adam Sikorski, prezes Grupy Unimot, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka kulisy przejęcia przez jego spółkę części aktywów Grupy Lotos, w tym Lotos Terminale — transakcji, która od lat budzi kontrowersje. W umowie znalazły się zapisy ograniczające prawo rodziny Sikorskich do dysponowania akcjami Unimotu przez 15 lat od transakcji oraz zobowiązujące ją do pozostania strategicznym udziałowcem przez ten czas — sam odbiera to jako wyraz zaufania, nie przymusu. W jego ocenie obawy, że kontrolowana dziś częściowo przez zagranicznego inwestora rafineria mogłaby kiedyś trafić w niepożądane ręce, są nieuzasadnione — państwo mogłoby ją w razie potrzeby przejąć z powrotem w ciągu kilku godzin. Sikorski zdradza też, że wcześniejsze zaburzenia na rynku paliwowym kosztowały jego firmę utratę korzyści szacowaną na ponad 140 mln zł — sumę, która kilka lat wcześniej mogłaby zagrozić istnieniu spółki.
Ł. Kijek