PiS proponuje politykom i wszystkim uczestnikom życia publicznego przystąpienie do "Deklaracji Łódzkiej" przeciw przemocy i nienawiści w życiu publicznym i mediach. Szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak przedstawi deklarację prezydentowi, do którego udaje się na rozmowę o przeciwdziałaniu agresji w polityce. Deklaracja stwierdza, że walka polityczna trwająca od kilku lat przyniosła ofiarę śmiertelną. Przypomina, że sprawca twierdzi, że motywem jego czynu była nienawiść do PiS i jej prezesa. Dalej mowa jest o tym, że "kilka tygodni temu, obywateli którzy korzystali z konstytucyjnych swobód bito i lżono przy bezczynności policji. Według autorów dokumentu jest ostatnia chwila, by zatrzymać eskalację przemocy i ochronić wspólnotę obywatelską. Deklaracja wymienia zachowania niedopuszczalne. Wśród nich wyrażenia wzywające do przemocy i życzące śmierci, szyderstwo z sytuacji zagrożenia życia, na przykład "jaka wizyta taki zamach".