WAŻNE
TERAZ

Armada USA u bram Iranu. Takich sił nie było od 2003 roku

podwyżka cen

Ceny prądu pod kontrolą URE. Miliony Polaków zdecydowały inaczej
WIDEO

Ceny prądu pod kontrolą URE. Miliony Polaków zdecydowały inaczej

Urząd Regulacji Energetyki wciąż chce regulować ceny prądu dla gospodarstw domowych, by nie rosły zbyt mocno, szczególnie dla najuboższych. Jednak Polacy coraz częściej decydują się na inne rozwiązanie. - To absurdalne założenie URE, bo nie mamy 10 milionów ubogich gospodarstw, a tylu dotyczy regulacja cen. Na pewno należy stworzyć specjalną taryfę dla uboższych, na początek powinno się nią objąć emerytów i rencistów. Po drugie, mamy już uwolnione ceny na Śląsku i w Warszawie, tam te ceny są trochę wyższe niż gdzie indziej, ale to nie jest różnica, która robi dramatyczną wyrwę w budżetach domowych. To jest kwestia kilku złotych miesięcznie - powiedział w programie "Money. To się liczy" Rafał Zasuń, ekspert WysokieNapiecie.pl. - Już 40 proc. gospodarstw domowych korzysta z cen rynkowych. To są gospodarstwa, które wyszły spod taryfy. Płacą troszkę mniej za prąd, ale dopłacają za usługi - to przysłowiowy produkt, może to być hydraulik, czy jakieś ubezpieczenie medyczne, w pakiecie z prądem. Przez to łącznie płacimy nieco więcej niż w taryfie G, ale jednak kilka milionów osób zdecydowało się z tego skorzystać, a 600 tys. gospodarstw domowych korzysta z niezależnych dostawców. To są ceny absolutnie nieregulowane, cena samego prądu jest niższa, ale jest doliczana dodatkowa opłata za daną usługę - podkreślił ekspert.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski