Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Inflacja szaleje. Kościński: szczyt nastąpi na przełomie stycznia i lutego

172
Podziel się:

- Szczyt inflacji nastąpi w styczniu, lutym. Potem CPI będzie się powoli obniżać. Jeśli dojdzie jakiś nowy czynnik zwiększający inflację, mamy otwartą drogę, by kontynuować tarczę antyinflacyjną - powiedział w piątek minister finansów Tadeusz Kościński.

Inflacja szaleje. Kościński: szczyt nastąpi na przełomie stycznia i lutego
Szczyt inflacji przewidziany jest na przełom stycznia i lutego - powiedział szef resortu finansów (money.pl, Rafał Parczewski)

W Programie Trzecim Polskiego Radia szef MF był pytany, czy rozważane jest wydłużenie tzw. tarczy antyinflacyjnej, czyli m.in. obniżki akcyzy na energię elektryczną i paliwa, jeśli inflacja nie spadnie.

Minister o "kolejnej tarczy"

- Spodziewamy się, że szczyt inflacji nastąpi w styczniu, lutym, potem będzie powoli schodzić. Jak będzie jakiś inny czynnik, bo nie wiemy co się stanie na świecie czy w Polsce, jak będzie paliwo do inflacji dolewane, to mamy otwartą możliwość, by kontynuować kolejną tarczę - zapowiedział Kościński.

Zobacz także: Tarcza antyinflacyjna dla każdego? Semeniuk o szczegółach walki z inflacją

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw.

Wprowadza ona zwolnienie z akcyzy energii elektrycznej sprzedawanej gospodarstwom domowym od 1 stycznia do 31 maja 2022 r. oraz obniżkę stawki tego podatku dla innych odbiorców.

Kryterium dochodowe przy dodatku drożyźnianym

Przewiduje także obniżkę stawek akcyzy na paliwa w okresie od 20 grudnia do 31 grudnia tego roku i od 1 stycznia do 31 maja 2022 r.

Posłowie uchwalili w czwartek także ustawę o dodatku osłonowym, który ma zniwelować rosnące ceny energii, gazu i żywności. Dodatek osłonowy ma przysługiwać osobom, których dochód miesięczny nie przekracza 2,1 tys. zł w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego oraz 1,5 tys. zł w przypadku gospodarstw, w których jest więcej osób.

Inflacja w Polsce w listopadzie 2021 r. wyniosła 7,7 proc. - podaje GUS. To najwyższy odczyt wzrostu cen od grudnia 2000 r., czyli od 21 lat. Przez drożejącą ropę oraz słabego złotego mocno wzrosły paliwa. Przyspieszyły też podwyżki cen żywności.

Ekonomiści spodziewali się inflacji w naszym kraju na poziomie ok. 7,4 proc. W październiku z kolei wyniosła ona 6,8 proc. Należy zaznaczyć, że ostatni odczyt GUS ma być tylko przystankiem ku jeszcze wyższym odczytom, które czekają nas w grudniu (ok. 8 proc.), co ma być również zenitem cyklu podwyżek w naszym kraju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(172)
Robotnik
7 miesięcy temu
Teraz widać jak na dłoni posiadane przez PIS kompetencje do rządzenia państwem. Teraz także zacznie się maksymalne chapanie z koryta, bo wybory niedługo.
Gosc serwisu.
7 miesięcy temu
Jak nie będzie takiej inflacji ,jak pajace po rozdawali kasę firmom ,które normalnie pracowali .Sam widzę po tarczach jakimi furami jeżdżą dzieci właścicieli .
lito
7 miesięcy temu
ten niedouk wie tyle samo co ten producent ekskrementów z NBP
Żałosny kraj
7 miesięcy temu
Nowy ład pokaże wam co to jest inflacja...o 7% będziecie marzyć
Barnaba
7 miesięcy temu
Tak to jest jak ministrem jest były podwładny premiera. W banku sciemniali, w rządzie ściemniaja. Brudy wychodzą później.
...
Następna strona