"Fakt" w procesie z dr. G.: słowa ostre, bo wielka waga sprawy
Użyliśmy ostrych słów, bo to była wyjątkowa sprawa, porównywalna z "łowcami skór" w łódzkim pogotowiu - tak użycie w "Fakcie" określeń "doktor śmierć", czy "bestia nie lekarz" wobec kardiochirurga dr. Mirosława G. uzasadniała we wtorek przed sądem współautorka artykułu.