Bruksela dała im czas na odcięcie się od Putina. Zrobili odwrotnie
Węgry i Słowacja korzystają z możliwości danej przez Komisję Europejską i wciąż opierają się na ropie i gazie z Rosji. I choć Bruksela oczekiwała, że z czasem znajdą inne źródła dostaw, to Budapeszt i Bratysława przekonują, że bez surowców z Rosji się nie obędą. Mimo że istnieją alternatywne źródła dostaw - podaje Politico, powołując się na najnowsze badania.