96 proc. zagłosowało na "nie". Odrzucili fotowoltaikę w referendum

Nie będzie farmy fotowoltaicznej oraz biogazowni w gminie Lubomia w Śląskiem. Tak zadecydowali mieszkańcy, którzy zagłosowali przeciwko inwestycjom w lokalnym referendum - wzięło w nim udział 38 proc. osób. - Frekwencja jest niebywała - ocenił zastępca wójta Bogdan Burek w rozmowie z lokalnym Radiem 90.

Mieszkańcy gm. Lubomia nie chcą farmy fotowoltaicznejMieszkańcy gm. Lubomia nie chcą farmy fotowoltaicznej. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | shaiith

Referendum przeprowadzono 24 listopada. Uprawnionych do głosowania było 6006 mieszkańców, a zagłosowało 2299, co daje frekwencję na poziomie 38,2 proc. W opinii zastępcy wójta jest to "niebywała" liczba.

Ponad 96 proc. głosujących uznało, że nie chce budowy elektrowni fotowoltaicznych. Natomiast przeciwko biogazowni opowiedziało się 85,5 proc. osób. Obie inwestycje wymagały zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

- Szanujemy ten wynik, szanujemy decyzję mieszkańców, bo dla nas było to istotne, aby referendum się odbyło, także z punktu widzenia poglądu mieszkańców na to, w którym kierunku gmina powinna podążać, skoro wybrali takie, a nie inne rozwiązanie (…). Podtrzymujemy to stanowisko mieszkańców - wyjaśnił Burek, cytowany przez Radio 90.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile zarabia hotel w małym mieście? Filip Prokop w Biznes Klasie

Fotowoltaiki nie będzie

Zgodnie z założeniem farma fotowoltaiczna miała powstać na powierzchni 105 ha. Mieszkańcy obawiali się, że inwestycja negatywnie wpłynie na środowisko oraz obniży wartość ich nieruchomości.

Szkoda. Mamy jednak demokrację, skoro sobie tak wybrali, to tak będzie. Tylko, żeby za parę lat ci sami ludzie nie mówili, że to my mieliśmy rację. Lokalne władze patrzą szerzej, na zmieniający się świat i dochody gminy. Idziemy do przodu, więc należy postrzegać przyszłościową perspektywę - ocenił wójt Czesław Burek w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

"DZ" zaznacza, że większej inwestycji w fotowoltaikę już nie będzie, ale sprawa biozagowni nie została zamknięta, gdyż ta może powstać na terenie wnioskodawcy, czyli inwestora - miejscowego zakładu wędliniarsko–rzeźniczego. "Obszar ewentualnej inwestycji nie będzie powiększony o nowe grunty, bo nie zgodzili się na to w referendum mieszkańcy" - czytamy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"