TVP w stanie likwidacji. I co teraz? Tusk nie może jeszcze świętować

Po decyzji o postawieniu w stan likwidacji spółki - w całości należącej do Skarbu Państwa - pojawiły się opinie, że Tusk i Sienkiewicz zaszachowali przeciwników z PiS. To jednak nie koniec wojny o TVP. Kolejny ruch należy do sądu gospodarczego - mówią prawnicy.

Konferencja premiera po posiedzeniu rząduKonferencja premiera po posiedzeniu rządu
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki
Karolina Wysota

- Postawienie spółki w stan likwidacji to najlepsza drogą do celu, jakim jest prawne umocowanie w niej swojego "zarządu" - likwidatora, o co faktycznie toczy się cały spór - przyznaje w rozmowie money.pl mec. Bartosz Groele, specjalizujący się w prawie restrukturyzacyjnym i upadłościowym.

Spółka ma święte prawo do likwidacji, a sąd nie będzie analizował pobudek - uważa prawnik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Za rolę w "rodzinka.pl" kupiłem sobie mieszkanie - Tomasz Karolak - Biznes Klasa #10

W ciągu najbliższych dni o sprawie rozstrzygnie sąd gospodarczy. Jeśli zaakceptuje wniosek o likwidację, do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) zostanie wpisany likwidator, który będzie kierował spółką w trakcie postępowania. Został nim Daniel Gorgosz, p.o. dyrektora biura spraw korporacyjnych Telewizji Polskiej.

To oznaczałoby zwycięstwo ekipy Donalda Tuska nad ekipą Jarosława Kaczyńskiego.

Według mec. Groelego sąd gospodarczy raczej nie powinien oddalić wniosku o likwidację i dokona wpisu do KRS. Jeśli to nastąpi, wcześniejsze wnioski obu stron sporu o wpisanie swojego prezesa do KRS staną się bezprzedmiotowe.

Przypomnijmy, że chodzi o Tomasza Syguta powołanego przez nową radę nadzorczą TVP po decyzji ministra kultury i Michała Adamczyka powołanego przez Radę Mediów Narodowych, zdominowaną przez ludzi PiS.

Gdyby jednak sąd oddalił wniosek o likwidację spółki, to wnioski dotyczące obu prezesów będą musiały być rozpatrzone.

Likwidacja TVP. Rozwiązanie niedoskonałe

Nad procesem likwidacji nie zapanuje Rada Mediów Narodowych, bo nie ma odpowiednich kompetencji. Nie bez powodu poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego próbował zmienić statut spółki i dodać do niego zapis, że jeśli zostanie postawiona w stan likwidacji, to likwidatorami będą członkowie aktualnego zarządu, czyli nominaci PiS.

W połowie grudnia, gdy już pewne było, że nowa ekipa rządząca szykuje się do porządków w mediach publicznych, PiS poszedł po pomoc do Trybunału Konstytucyjnego. Na wniosek polityków TK zajmie się przepisami umożliwiającymi likwidację i rozwiązanie spółek mediów publicznych 16 stycznia.

Zdaniem pytanych przez nas prawników, ekipa Kaczyńskiego nic w ten sposób nie zyskuje, bo Trybunał nie ma charakteru sądu rozstrzygającego w tego typu sporach. Tu powinien wypowiedzieć się sąd powszechny.

Proces likwidacji Telewizji Polskiej może trwać latami.

Myślę, że z czasem cofną likwidację lub zmienią jej charakter na kontynuację przedsiębiorstwa w innej formule - uważa mec. Groele.

Co z trudnymi decyzjami takim jak zwolnienia? Zdaniem prawnika ewentualna redukcja zatrudnienia nie będzie żadnym problemem, tym bardziej że proces likwidacji daje ku temu podstawy.

Pojedynek na przepisy

Rząd Donalda Tuska tłumaczy, że zdecydowano się na postawienie TVP i innych spółek w stan likwidacji po prezydenckim wecie ustawy okołobudżetowej. Andrzej Duda zaprotestował, gdy rządzący wpisali początkowo do ustawy możliwość przekazania ok. 3 mld zł na media publiczne.

W ten sposób zabezpieczone pieniądze miały być gwarancją, że media publiczne będą funkcjonować bez przeszkód w czasie, gdy będą przechodziły wielką transformację. Choć - jak tłumaczył Donald Tusk w środę - niekoniecznie miały być na TVP wykorzystane.

To jest naprawdę stajnia Augiasza i tam trzeba będzie robić bardzo dużo porządków. Niektóre będą kosztowały. I dlatego zależało nam na tym, żeby mieć taką elastyczną formułę - mówił premier, nawiązując do zapisu o obligacjach w pierwotnej ustawie okołobudżetowej.

Problem dotyczący mediów publicznych jest głęboko ustrojowy, a przekształcił się w spór korporacyjny, gdzie mamy brutalne starcie dwóch stron: koalicji i opozycji.

Przypomnijmy, że 20 grudnia minister kultury Sienkiewicz powołał na prezesa Telewizji Polskiej Tomasza Syguta. Zastąpił on Mateusza Matyszkiewicza, który zarządzał stacją od września 2022 r.

Minister Sienkiewicz wyjaśnił, że to efekt uchwały Sejmu przegłosowanej przez parlamentarzystów 19 grudnia, w której posłowie wezwali Skarb Państwa do przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych. Sęk w tym, że środowisko prawnicze po tej decyzji zwracało uwagę, że minister nie powinien działać w takiej sytuacji na podstawie uchwały, a ustawy.

Oprócz prezesa powołano również nową radę nadzorczą Telewizji Polskiej. Jej przewodniczącym został adwokat Piotr Zemła.

Jednak poprzednia rada nadzorcza, z czasów rządów PiS, nie złożyła broni w walce o TVP i uchwałą z 24 grudnia powołała na stanowisko swojego prezesa: Macieja Łopińskiego.

Obóz rządzący stwierdził, że te działania są nieważne, bo tryb obsadzenia odwołanej rady nadzorczej był wadliwy z konstytucyjnego punktu widzenia.

W kontrze do zakwestionowanego przez ministra Sienkiewicza wyboru Łopińskiego na prezesa Telewizji Polskiej 26 grudnia RMN powołała na stanowisko kolejnego swojego prezesa - wspomnianego już Michała Adamczyka.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji