ZUS na progu zapaści. "Jaka katastrofa?" - oburza się minister

ZUS-owi grozi katastrofa, jeśli Polacy zaczną w tym roku przechodzić na emerytury według obniżonych przez rząd PiS progów wiekowych. - Jaka katastrofa? - oburza się minister Elżbieta Rafalska.

Obraz
Źródło zdjęć: © Krystian Dobuszyński / Reporter

ZUS-owi grozi katastrofa, jeśli Polacy zaczną w tym roku przechodzić na emerytury według obniżonych przez rząd PiS progów wiekowych. Krytyczny moment może nastąpić już za 14 lat. Może wtedy dojść do katastrofy finansowej.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska była pytana w Radiu Zet o sytuację w ZUS. Według niektórych szacunków za 4 lata dziura w ZUS wyniesie 85 mld zł. Z wyliczeń WP money.pl wynika, że tylko w 2018 r. rząd będzie musiał znaleźć 20 mld zł dodatkowych wpływów z podatków, żeby zalepić dziurę budżetową będąca skutkiem obniżenia wieku emerytalnego.

- Jaka katastrofa? - oburzyła się na antenie Radia Zet Elżbieta Rafalska. - 85 mld zł to nawet nie występuje w pesymistycznej prognozie ZUS-u, który przedstawia zwykle trzy warianty prognozy wpływów i wydatków. To są nieprawdziwe dane. Powiem wprost - proszę emerytów, żeby się nie martwili. ZUS zachowuje płynność finansową, dzięki dotacjom z budżetu państwa i to nie jest nowa sytuacja - zauważyła minister.

Jak tłumaczyła minister taka sytuacja jest skutkiem zapaści demograficznej i struktury wieku społeczeństwa. - A to nie są procesy, które powstały w trakcie rządów PiS - podkreśliła Rafalska. Przyznała jednak, że obniżenie wieku emerytalnego sytuacji nie uzdrowi.

Na pytanie o to, czy minister ma jakiś pomysł jak przekonać Polki i Polaków, by od października nie przechodzili na emerytury w wieku 60 i 65 lat, Rafalska zapowiedziała, że przeprowadzona zostanie szeroko zakrojona akcja informacyjna. - Mamy doradców emerytalnych, kalkulator emerytalny. Sytuacja na rynku pracy też pomoże, bo pracodawcy będą chcieli zatrzymać pracowników z dużym doświadczeniem, będą im proponowali podwyżki i lepsze warunki pracy. Myślę, że to przekona część osób - stwierdziła.

Wybrane dla Ciebie