Rosjanie kpią ze Schetyny. "Zapiał jak kogut"

Rossijskaja Gazieta przypomina iż to nie Warszawa dyktuje Waszyngtonowi i Brukseli zasady gry, ale polscy politycy starają się zasłużyć na pochwałę Białego Domu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Iwańczuk/Reporter

Ironicznie o wypowiedziach szefa polskiej dyplomacji Grzegorza Schetyny napisała _ Rossijskaja Gazieta _. Dziennik kpi, że polski minister z _ blaskiem w oczach, godnym odważnego krawca, który jednym uderzeniem powala siedmiu _ pokazał swoje możliwości.

Gazeta zauważa, że niektóre wypowiedzi były poświęcone Rosji, a sam minister chciał zaprezentować się jako energiczny i stanowczy dyplomata. _ Rossijskaja Gazieta _ podkreśla, że Grzegorz Schetyna zapowiedział podjęcie międzynarodowych zabiegów na rzecz zaostrzenia sankcji wobec Rosji, jeśli Moskwa nie zmieni swojej polityki wobec Ukrainy.

Przy tym dodaje, że polski minister zignorował oczywisty fakt,_ iż to nie Warszawa dyktuje Waszyngtonowi i Brukseli zasady gry, ale przeciwnie, polscy politycy starają się zasłużyć na pochwałę Białego Domu, wypełniając dyrektywy amerykańskiej administracji _.

Dziennik sugeruje, że gdyby polskiemu ministrowi wydawało się, że USA i Europa rzeczywiście zwracają uwagę na polskie inicjatywy i jego wystąpienia, to można podejrzewać_ manię wielkości _ u szefa polskiej dyplomacji. Gazeta kpi też z zapowiedzi o powrocie Warszawy do udziału w rozmowach, dotyczących Ukrainy.

Podkreślając, że nikt Polski do takich rozmów nie zaprasza, _ Rossijskaja Gazieta _ drwi, że _ mająca napoleońskie plany Warszawa, pozostaje ubogim krewnym _. Na koniec dziennik dodaje, że Polska jako _ rozjemca _ na Ukrainie jest nie do przyjęcia.

Rosjanie mówią o polskich obozach śmierci

Strona rosyjska nie przesłała żadnych pism w sprawie budowy pomnika jeńców bolszewickich - poinformował w środę prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. O zbiórce pieniędzy Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego na budowę w Krakowie pomnika jeńców bolszewickich z wojny rosyjsko-polskiej lat 1919-21 informowały rosyjskie media.

Cmentarz Rakowicki nie jest najlepszym miejscem na tego typu inicjatywy - oświadczył prezydent Krakowa.

Z kolei rzeczniczka prasowa Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie Patrycja Ćwikła przyznała, że w lipcu cmentarz Rakowicki _ nieoficjalnie _ odwiedził konsul Federacji Rosyjskiej, który oglądał to miejsce - jak podała - _ pod kątem ewentualnego postawienia pomnika _. Zauważyła też, że wznoszenie pomników na grobach i cmentarzach wojennych wymaga zezwolenia wojewody.

Wojewoda małopolski Jerzy Miller w komunikacie napisał, że Polska przestrzega wszystkich umów międzynarodowych i wynikających z nich zobowiązań dotyczących zachowania dbałości o miejsca spoczynku żołnierzy, którzy polegli na terenie naszego kraju.

Rosyjska telewizja państwowa Kanał 1, która informowała we wtorek o zbiórce pieniędzy, podała jednocześnie, że latem tego roku RWIO rozpisało konkurs na ten pomnik. Kanał 1 nie sprecyzował, gdzie konkretnie miałby stanąć monument. Z nadanego materiału wynikało jednak, że miejscem tym ma być Cmentarz Rakowicki w Krakowie, na którym - jak podkreśliła rosyjska telewizja - pochowane są szczątki ponad tysiąca czerwonoarmistów z tamtej wojny.

Przedstawiciel RWIO Jurij Nikiforow, przytoczony przez rosyjską stację, powiedział: _ dziesiątki tysięcy naszych przodków, pochowane na terytorium Polski w czasie wojny radziecko-polskiej i po jej zakończeniu - poległe w polskich obozach śmierci - w żaden sposób nie zostały upamiętnione na mapie - cmentarzami lub znakami pamięci, a tym bardziej pomnikami _. Porównał też sprawę czerwonoarmistów poległych wówczas w Polsce do zbrodni katyńskiej, mówiąc, że _ w Katyniu zabito 4 tys. polskich obywateli, a w Polsce - dziesiątki tysięcy rosyjskich _. _ Strona polska w ogóle nie próbowała ich policzyć _ - dodał.

Z takimi zarzutami nie zgadzają się polscy historycy z IPN. _ Trzeba zaznaczyć, że historycy polscy i rosyjscy nie uciekali od tego tematu. Dziesięć lat temu była wydana publikacja, zbiór dokumentów, w którym zajmowano się tym problemem, gdzie próbowano oszacować liczbę zmarłych w niewoli. Natomiast nigdy nie można powiedzieć, że były to +obozy śmierci+, w których dokonywano eksterminacji _ - powiedział PAP dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN dr Andrzej Zawistowski.

Także Miller podkreślił w przesłanym PAP piśmie, że nieprawdziwe i daleko krzywdzące jest użyte przez stronę rosyjską sformułowanie mówiące o istnieniu _ polskich obozów śmierci _. _ Żołnierze walczący w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, zarówno ci, którzy polegli na polu bitwy, zmarli w szpitalach wojskowych, jak i w obozach jenieckich, a tylko z takimi - zaznaczył wojewoda - mieliśmy do czynienia, zostali pochowani w różnych miejscach na terenie całego kraju, także w Małopolsce _ - napisał.

O tym, że Rosja chce zbudować taki pomnik na cmentarzu Rakowickim w Krakowie na swojej stronie internetowej poinformowała też _ Komsomolskaja Prawda _, uważana za tubę prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Również ta wielkonakładowa gazeta zacytowała Nikiforowa, który poinformował, że Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne tego lata skierowało do władz Krakowa prośbę o zgodę na odsłonięcie pomnika, jednak do dzisiaj nie otrzymało odpowiedzi.

Zadaniem RWIO jest badanie i propagowanie historii wojskowej Rosji, a także dbanie o związane z nią pomniki. Powstało ono w marcu 2013 roku na mocy wydanego w grudniu 2012 roku dekretu Putina. W zamyśle Kremla jest ono kontynuatorem Carskiego Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego, które istniało w latach 1907-14. Jedną z pierwszych akcji Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego była w lutym 2014 roku pikieta przed Ambasadą RP w Moskwie w proteście przeciwko planom rozebrania pomnika generała Armii Czerwonej Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie na Warmii.

Sprawa bolszewickich jeńców wojny 1919-21 w putinowskiej Rosji często nazywana jest _ anty-Katyniem _. Tragiczny los części czerwonoarmistów, którzy dostali się wtedy do niewoli, wykorzystywany jest do usprawiedliwiania mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku.

Wbrew temu, co twierdzi Nikiforow, o bolszewickich jeńcach wojny 1919-21 nie zapomniano. Rosyjscy i polscy uczeni we wspólnej pracy _ Czerwonoarmiści w polskiej niewoli w latach 1919-1922 _ podają konkretne liczby: spośród 157 tys. jeńców z powodu chorób, głodu i szykan ze strony strażników zmarło 18-20 tys. jeńców.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie