Banki pozbawione odsetek? "Ten wyrok to droga do tysięcy pozwów"

- Wyrok TSUE ws. sankcji kredytu darmowego to przełomowe orzeczenie. Otwiera drogę do tysięcy pozwów przeciwko bankom i może oznaczać konieczność zwrotu miliardów zł polskim kredytobiorcom - ocenia adwokat Karolina Pilawska. - Nie chodzi o "źle postawione przecinki", jak wskazują banki, a konkretnie błędy skutkujące negatywnymi konsekwencjami dla kredytobiorców - dodaje wiceprezes Votum Kacper Jankowski.

Stock Marek Bazak
PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS   Warszawa N/z wyplata pieniedzy z bankomatu
ZOFIA BAZAKWyrok TSUE ws. sankcji kredytu darmowego to przełomowe orzeczenie - oceniają eksperci
Źródło zdjęć: © East News | ZOFIA BAZAK
Katarzyna Kalus

Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) orzekł w czwartek, że w razie niewykonania obowiązku informacyjnego bank może zostać pozbawiony prawa do odsetek. Chodzi o sprawę dotyczącą kredytu konsumenckiego. Polski sąd zwrócił się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi.

Może tak być nawet wtedy, gdy indywidualna waga naruszenia tego obowiązku i jego konsekwencje dla konsumenta będą się różnić w zależności od przypadku - napisano w komunikacie.

Karolina Pilawska z kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci uważa, że wyrok TSUE w sprawie C-472/23 to "przełomowe orzeczenie, które znacząco wzmacnia ochronę praw konsumentów na rynku kredytowym w Polsce".

- Potwierdzenie przez Trybunał, że banki muszą precyzyjnie informować kredytobiorców o warunkach umowy, w tym o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania oraz zasadach zmiany opłat, stawia nowe wymagania przed instytucjami finansowymi - oceniła prawniczka w komentarzu do wyroku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Umowa o pracę a B2B. Czym się od siebie różnią?

Podkreśliła, że dla konsumentów oznacza to możliwość dochodzenia roszczeń związanych z nieprawidłowościami w umowach kredytowych i odzyskania kosztów kredytu.

Jej zdaniem decyzja TSUE otwiera także drogę do "tysięcy nowych pozwów" przeciwko bankom i może oznaczać dla sektora bankowego "konieczność zwrotu miliardów złotych" polskim kredytobiorcom. Może też wywrzeć "znaczący wpływ" na rynek kredytowy w Polsce, a także wymusić zmiany w praktykach stosowanych przez instytucje finansowe - wskazała.

TSUE uznał, że jeśli wartość RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) została zawyżona i rodzi to w konsekwencji negatywne, w tym finansowe skutki dla konsumenta, może stanowić naruszenie obowiązków informacyjnych określonych w Ustawie o kredycie konsumenckim i skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego - wyjaśniła Pilawska.

Zwróciła uwagę, że informacja o RRSO jest jednym z kluczowych elementów umożliwiających konsumentowi porównanie ofert kredytowych oraz ocenę całkowitych kosztów kredytu, a brak dokładności w tej kwestii uniemożliwia podjęcie świadomej decyzji finansowej i jest sprzeczne z zasadą ochrony konsumentów.

"Nieprecyzyjne określenie zasad zmiany opłat narusza prawo"

Pilawska uważa, że zdaniem TSUE umowa powinna opisywać w sposób jasny i zrozumiały warunki zmiany opłat związanych z jej wykonaniem, a okoliczność, że w tym celu umowa opiera się na wskaźnikach, które dla konsumenta są trudne do zweryfikowania, może naruszać obowiązek informacyjny.

- Jest tak wówczas, gdy przeciętny konsument nie może sprawdzić ani zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę, ani ich wpływu na te opłaty, nie będąc w ten sposób w stanie zrozumieć zakresu swojego zobowiązania. Zadaniem sądu krajowego jest ustalenie, czy jest tak w toczącym się przed nim sporze. TSUE orzekł, że nieprecyzyjne określenie zasad zmiany opłat w umowie kredytowej narusza prawo UE i wymogi Dyrektywy 2008/48/WE, która nakłada na banki obowiązek precyzyjnego informowania konsumentów o wszelkich opłatach i zasadach ich zmian - oceniła Pilawska.

Jej zdaniem TSUE wskazał też, że przepisy unijne nie stoją na przeszkodzie stosowaniu sankcji kredytu darmowego w maksymalnym zakresie. Oznacza to, że konsument, którego prawa zostały naruszone, nie jest zobowiązany do ponoszenia żadnych kosztów kredytowych. Dodała, że państwa członkowskie mogą wprowadzać sankcje przewidujące całkowitą eliminację kosztów kredytu w przypadku naruszeń praw konsumentów, jeśli jest to zgodne z zasadami proporcjonalności i skuteczności ochrony konsumenckiej.

Zdaniem Związku Banków Polskich TSUE potwierdził, że sankcji kredytu darmowego (SKD) nie można stosować automatycznie - ocenił w czwartek Związek Banków Polskich w komentarzu do wyroku Trybunału.

Wyrok potwierdza słuszność i konieczność zmiany przepisów o nieproporcjonalnej sankcji kredytu darmowego w Polsce, które są obecnie instrumentalnie wykorzystywane przez parakancelarie, budujące biznes na sprawach konsumenckich - czytamy komentarzu do wyroku.

"Nie chodzi o źle postawione przecinki"

W ocenie Związku Banków Polskich Trybunał stwierdził, że to do sądu krajowego należy ocena, na ile przeciętny konsument - właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny - był w stanie na podstawie warunków umowy dotyczących zmiany opłat ocenić, jak może się zmienić wysokość jego zobowiązania.

"Trybunał podkreślił, że surowość sankcji przewidzianej w prawie krajowym powinna być adekwatna do wagi naruszeń i należy przestrzegać ogólnej zasady proporcjonalności, która wynika z prawa unijnego. W wyroku TSUE potwierdził, że sankcja kredytu darmowego może zostać uznana za nieproporcjonalną, jeżeli naruszenie obowiązków informacyjnych nie ma wpływu na decyzję konsumenta o zawarciu umowy" - dodano.

Wiceprezes Votum Kacper Jankowski uważa, że zcwartkowy wyrok może być punktem zwrotnym w walce kredytobiorców gotówkowych o sankcję Kredytu Darmowego.

Jego zdaniem niesformułowane w sposób jasny i zrozumiały warunki zmiany opłat związanych z umową kredytu mogą naruszać obowiązki informacyjne, a ich naruszenie, wpływające na zdolność konsumenta do dokonania samodzielnej oceny zakresu zobowiązania finansowego, może pozbawić bank prawa do odsetek oraz kosztów.

- Nie są to "źle postawione przecinki", jak wskazują banki, a konkretnie błędy skutkujące negatywnymi konsekwencjami dla kredytobiorców. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślił, że banki w sposób jasny i zwięzły powinny precyzować postanowienia umowne o rzeczywistych kosztach, które poniesie konsument, zawierając umowę kredytu - uważa Jankowski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja przyjęła zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja przyjęła zawiadomienie
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Porodówki będą zamykane? Minister zdrowia odpowiada
Ukraiński operator odpowiada na oskarżenia Orbana. "Ropociąg jest remontowany"
Ukraiński operator odpowiada na oskarżenia Orbana. "Ropociąg jest remontowany"
Miliardy na rozbudowę Okęcia i realizację Portu Polska. Podpisano umowę kredytową
Miliardy na rozbudowę Okęcia i realizację Portu Polska. Podpisano umowę kredytową
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"