Polityczne trzęsienie ziemi w Krakowie. B. prezydent: długi to moja wina

Zadłużenie Krakowa wzrosło z ok. 3,5 mld zł w 2020 r. do planowanych niemal 9 mld zł na koniec 2026 r. Stolica Małopolski stała się najbardziej zadłużonym miastem w Polsce. Jacek Majchrowski, były prezydent metropolii w porannej rozmowie RMF FM przyznał, że gigantyczne zadłużenie miasta to jego wina.

Zaprzysi??enie Prezydenta Krakowa
07.05.2024 Krakow. Urzad MIasta. Sala Obrad Rady Miasta. Slubowanie nowego prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego i przejecie instygniow wladzy lancucha prezydenckiego i kluczy do bram miasta
N/z Aleksander Miszalski, Jacek Majchrowski Przekazanie insygniow wladzy lancucha i kluczy do bram miasta
Fot. M.Lasyk/REPORTER
M.Lasyk/REPORTERJacek Majchrowski, były prezydent Krakowa i Aleksander Miszalski, prezydent, który został odwołany w referendum
Źródło zdjęć: © East News | M.Lasyk/REPORTER
Katarzyna Kalus

Według danych magistratu Kraków stał się najbardziej zadłużonym miastem w Polsce pod względem nominalnej kwoty długu. W 2020 r. zadłużenie miasta wynosiło ok. 3,5 mld zł. Rok później przekroczyło już 4 mld zł, a w 2022 r. zbliżyło się do 4,7 mld zł. W 2023 r. dług przebił poziom 6 mld zł, by rok później wzrosnąć do ok. 6,8 mld zł.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

Aleksander Miszalski objął urząd prezydenta w 2024 r., gdy zadłużenie Krakowa wynosiło ok. 6,8 mld zł. Z miejskich prognoz wynika, że do końca 2026 r. ma ono wzrosnąć do niemal 9 mld zł, czyli o ponad 2 mld zł względem momentu objęcia przez niego urzędu.

- To gigantyczne zadłużenie to czyja to wina? - takie pytanie zadał byłemu prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu Piotr Salak w RMF FM.

- Moje - odparł wprost. - Tylko chciałem postawić pytanie odwrotne: Czy ci, którzy tak tym szermują, uważają, że nie powinno być Tauron Areny? Czy nie powinno być centrum kongresowego? Czy nie powinno być nowych dróg, które są, nowych linii tramwajowych, wyposażenia szpitali miejskich takich, jakie są, nowych instytucji w szkołach, nowych instytucji, nowych teatrów w zasadzie, nowych muzeów, nowych przestrzeni. Jeżeli ktoś uważa, że tak powinno być a tego nie powinno być, to ja się wycofuję ze swojej działalności - stwierdził.

Dopytywany o to, jakie konkretne błędy popełnił Aleksander Miszalski, Majchrowski ocenił, że "największym błędem było jego otoczenie".

Nie mam nic przeciwko temu, żeby się otaczał ludźmi ze swojej grupy, ze swojej opcji, pod warunkiem, że są to ludzie, którzy są merytorycznie przygotowani. Natomiast tutaj była taka sytuacja, że większość tych osób tak jakby się trochę chciała bawić w miasto. Uważała, że to jest coś takiego, co idzie samo z siebie. Tutaj nie trzeba wiele, tu my porządzimy i będzie fajnie - komentował.

Podwyżka cen biletów. Majchrowski: bardzo dobrze, że wprowadził

Prof. Jacek Majchrowski pochwalił Aleksandra Miszalskiego za podniesienie cen biletów w komunikacji miejskiej.

- Bardzo dobrze, że to wprowadził, bo to wynika z rachunku ekonomicznego - mówi w RMF FM. - Zawsze była taka sytuacja, że gdy idzie o ceny biletu tramwajowego czy autobusowego, to były tak kalkulowane, że 50 procent płaciło miasto, a 50 procent płacił mieszkaniec. Jak ja kończyłem kadencję, to było 60 procent miasto, a 40 procent mieszkaniec. Jeżeli ktoś uważa, że trzeba się wycofać z tego, to znaczy, że trzeba będzie w końcu roku dosypać, mówiąc brutalnie, pieniędzy dla MPK - dodał.

Na pytanie prowadzącego o wprowadzenie przez prezydenta Krakowa strefy czystego transportu stwierdził, że była "źle zorganizowana".

- Zrobiliśmy to na pewnym obszarze Śródmieścia, a potem była taka sytuacja, że mieszkańcy sami prosili, żeby to rozszerzać na ich terytorium, że tak powiem. I tutaj sądzę, że też się powinno zacząć od tego, że na pewnym fragmencie. Załóżmy pierwsza czy druga obwodnica, a potem patrzeć, jak to wszystko się rozszerza - ocenił Majchrowski.

źródło: RMF FM

Wybrane dla Ciebie