Tajemnicza akcja w cieśninie. Trop prowadzi do Szwajcarii

Według dostępnych informacji mało znana spółka Lytton SA z Genewy odegrała kluczową rolę w tranzycie irackiej ropy supertankowcem Agios Fanourios I przez Cieśninę Ormuz do Wietnamu, co mogło dać dziesiątki milionów dolarów marży.

OrmuzOrmuz
Źródło zdjęć: © East News
Przemysław Ciszak

Rejs Agios Fanourios I, który przewoził nieco mniej niż 2 mln baryłek irackiej ropy, w ostatnich tygodniach śledziła branża, analizując m.in. dane satelitarne pod kątem ożywienia żeglugi przez Cieśninę Ormuz - pisze Bloomberg. Statek miał zostać zatrzymany najpierw przez władze Iranu, a później przez służby USA.

Odbiorcą ładunku miała być PetroVietnam Oil Corp., ale za przeprowadzenie ropy przez Ormuz i dalszą drogę odpowiadał Lytton SA. Lytton i PetroVietnam nie skomentowały sprawy. Zarządzająca jednostką firma Eastern Mediterranean Maritime przekazała w oświadczeniu, że nie wiedziała o udziale innych podmiotów poza państwowymi spółkami naftowymi Wietnamu i Iraku.

Stawka była wysoka. Lytton miał kupić ropę w irackim porcie Basrah z dyskontem 18 dolarów za baryłkę wobec cen referencyjnych, co przy premiach płaconych za dostawy poza Zatoką Perską oznaczało ok. 60 mln dolarów zysku brutto. Według relacji z rynku iracka spółka państwowa oferowała w tym miesiącu rabaty sięgające nawet 33,40 dol. za baryłkę dla kupujących gotowych podjąć ryzyko wyjścia z Zatoki.

Amunicja na pięć dni wojny? Szef Niewiadowa mówi, jak jest

Jednocześnie część potencjalnego zysku mogły pochłonąć koszty transportu. W materiale wskazano, że stawki frachtu po wybuchu wojny wzrosły, a przewóz Agios Fanourios I mógł kosztować ok. 35–40 mln dolarów. Dodatkowo na wynik wpływają opłaty demurrage, czyli dzienne stawki za przestoje statku.

Tajemnicza przeprawa

Wątek kluczowy dotyczył bezpieczeństwa i decyzji władz. Tankowiec miał ruszyć dopiero po sygnale, że Iran dopuści jego przejście, co część źródeł łączyła z działaniami rządu Iraku. Podczas prób przepłynięcia przez Cieśninę Ormuz jednostka miała dwukrotnie dostać polecenie zawrócenia, a za kolejnym razem rozkaz skierowania się w stronę Bandar Abbas.

Gdy statek opuścił cieśninę w nocy 10 maja, amerykańska blokada morska nakazała mu się zatrzymać z powodu podejrzeń, że mógł załadować irańską ropę. Eastern Mediterranean podkreślała, że nie załadowano irańskiego surowca i że nie poinformowano jej, dlaczego Amerykanie zatrzymali jednostkę.

Ormuz
Ormuz © Licencjodawca | Opracownie money.pl

PetroVietnam Oil zwrócił się do US Naval Forces Central Command o zwolnienie tankowca, wskazując, że jest on "kluczowo ważny" dla mieszkańców Wietnamu. Po pięciu dniach kontroli statek dostał zgodę na kontynuowanie rejsu.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie