Notowania

wyrok tsue
03.10.2019 11:17

Wyrok TSUE. Prawnik tłumaczy, co on oznacza

- Po dzisiejszym wyroku TSUE są tak naprawdę dwie drogi: albo utrzymanie kredytu w złotych na oprocentowaniu frankowym, albo unieważnienie kredytu - mówi money.pl mec. Łukasz Bielecki z kancelarii Axelo. W obu scenariuszach górą jest klient banku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Czwartkowy wyrok TSUE mocno zamiesza w procesach frankowiczów z bankami (Fot: Leszek Kotarba)

Mecenas Łukasz Bielecki poproszony przez nas o komentarz do wyroku TSUE zastrzega, że "jest to jego opinia wyrażona na gorąco". - Teraz skutkami tego wyroku zajmie się doktryna prawa cywilnego, tak naprawdę zacznie się najciekawsze - mówi nam ekspert.

Jego zdaniem czwartkowy wyrok jest jednoznacznie korzystny dla frankowiczów i stanowi wskazówkę do działania, gdy sąd stwierdzi nieważność klauzuli w umowie kredytowej.

- Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że nie można zastępować tych klauzul żadnymi innymi - powiedział Bielecki.

Obejrzyj: Zmiany w VAT - co powinien wiedzieć przedsiębiorca

Innymi słowy, jeśli sąd uzna, że mechanizm przewalutowania ustalony przez bank jest niezgodny z prawem, to nie można w jego miejsce wpisać innego mechanizmu, na przykład opartego na kursie walut Narodowego Banku Polski. De facto kredyt frankowy stanie się więc kredytem złotowym.

- Moim zdaniem tak naprawdę w świetle tego wyroku sąd krajowy będzie miał dwa wyjścia - albo zamieni kredyt walutowy na złotowy przy zachowaniu oprocentowania LIBOR, albo zdecyduje się na całkowite unieważnienie umowy - twierdzi adwokat.

Jak zdecydować, które rozwiązanie wybrać? Tu również TSUE podało znaczący drogowskaz. - Zdaniem Trybunału decydujący powinien być interes kredytobiorcy - mówi money.pl Bielecki.

Orzeczenie TSUE ws. frankowiczów zapadło
Decyzja TSUE ws. frankowiczów. Jest wyrok

To właśnie interesem frankowicza powinien się w takiej sytuacji kierować sąd. Co jednak w przypadku unieważnienia umowy?

- To jest odrębny problem, trudno stwierdzić, jak takie unieważnienie mogłoby wyglądać - mówi mec. Bielecki. Bank z klientem musieliby się jakoś przecież rozliczyć.

Jak dodaje nasz rozmówca, podstawą rozliczeń w przypadku unieważnienia umowy jest kwota w złotych, która wpłynęła na konto kredytobiorców.

W teorii więc trzeba by było oddać tylko tę kwotę, bez żadnych odsetek. Skoro bank przelał klientowi 300 tys. zł, to dokładnie 300 tys. zł klient powinien mu w takiej sytuacji oddać. Tyle lub brakującą część, jeśli spłacił już na przykład 200 tys. zł kredytu, to musi dopłacić 100 tys.

Justyna Dziubak wywraca system bankowy w Polsce. TSUE wydał wyrok korzystny dla tysięcy frankowiczów.
Wyrok TSUE. Justyna Dziubak: "Nie wywróciłam systemu bankowego. Wprowadzam sprawiedliwość"

- Pamiętajmy jednak, że wtedy taki zwrot należałoby wykonać jednorazowo, więc unieważnienie nie zawsze będzie korzystne dla frankowiczów - zastrzega adwokat z kancelarii Axelo.

Czwartkowy wyrok wywołuje skutki prawne tylko dla państwa Dziubaków, których sprawa dotyczyła. - Wyrok nie stwierdza, że wszystkie umowy są nieważne. Ale pokazuje krajowym sądom ścieżkę postępowania w przypadku, gdy klauzula w umowie zostanie uznana za nieważną - puentuje mec. Łukasz Bielecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wyrok tsue, tsue, frankowicze, kredyty, gospodarka, banki, bankowość, kredyt we frankach
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-10-2019

Zizi123Kombinatorzy zawsze wygrają !!!!! To nierówne traktowanie kredytobiorców. Ja mam kredyt w zł bo liczyłam się z ryzykiem kursu a tu proszę brali … Czytaj całość

03-10-2019

vvvZnowu cwaniaczki górą........

03-10-2019

EdwardTen wyrok potwierdza fakt ,ze nie warto być uczciwym, biedni frankowicze, złe banki zmusiły ich do kredytów we frankach. Jak udawało sie cwaniakowanie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (233)