Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|
aktualizacja

Zakup auta na raty to duże wyzwanie. Koszty wzrosły dwa razy szybciej niż inflacja

29
Podziel się:

Zakup auta jest dla większości Polaków jednym z największych wydatków w życiu. W ostatnim czasie koszty z tym związane są szczególnie dotkliwe. Raty za nowe auta są o około 24 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wynika to ze wzrostu średnich cen katalogowych, braku rabatów czy drogich kredytów.

Zakup auta na raty to duże wyzwanie. Koszty wzrosły dwa razy szybciej niż inflacja
Raty za nowe samochody rosną w bardzo szybkim tempie (Autokult, Mateusz Lubczański)

Ze względu na problemy z dostawami części zakup nowego auta wymaga dużej cierpliwości. Dodatkowo trzeba mieć sporo pieniędzy w portfelu. Raty za nowe auto ostro poszły w górę. Z danych platformy Carsmile wynika, że miesięczne płatności za nowo zamówione auta w kwietniu były o 24 proc. wyższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

To oznacza dwukrotnie większy wzrost, niż wynika z inflacji. Ta w kwietniu wyniosła 12,3 proc. Wiceprezes Carsmile Michał Knitter wskazuje na coraz wyższe ceny katalogowe aut (koszty produkcji, podzespołów, kurs walutowy), rosnące stopy procentowe, znikające rabaty dilerskie, a także drożejące ubezpieczenie i serwisowanie pojazdu.

Z najnowszych obliczeń Samaru wynika, że średnia cena katalogowa samochodu osobowego sprzedanego w marcu wyniosła 154,7 tys. zł i była o 13,5 proc. większa niż przed rokiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Rekordowe raty. A będzie gorzej

Znacznie bardziej wzrosły koszty kredytu, a w Polsce przynajmniej trzy na cztery nowe samochody kupowane są z udziałem zewnętrznego finansowania (leasingu, wynajmu czy kredytu), gdzie wpływ na rzeczywisty koszt zakupu ma stopa procentowa.

Michał Knitter przyznaje, że w kwietniu na platformie Carsmile przeciętna miesięczna rata za nowo zamówiony samochód wyniosła 2064 zł netto. To rekord. W porównaniu z kwietniem 2021 zwiększyła się o około 390 zł.

Według eksperta, o tyle więcej zapłaci miesięcznie użytkownik, który rok temu odłożył zamówienie auta, zniechęcony np. długimi terminami oczekiwania na dostawę pojazdu. Przekonuje, że będzie gorzej i każdy miesiąc zwłoki przy planowanym zakupie auta będzie oznaczać dużo wyższe koszty.

- Dziś średnie terminy oczekiwania wahają się w przedziale 6-8 miesięcy, ale na wiele modeli czeka się około roku - zauważa.

Szukamy oszczędności. Takie samochody kupują Polacy

Długi czas oczekiwania na nowe auto, wysokie ceny i drogie kredyty sprawiają, że duża część Polaków decyduje się na samochody z drugiej ręki.

- Zaobserwowaliśmy zwiększone zainteresowanie samochodami młodymi, często poleasingowymi, poflotowymi, posiadającymi gwarancję producenta. Co czwarte najczęściej przeglądane ogłoszenie dotyczyło pojazdu w wieku od 3 do 6 lat - mówi Agnieszka Czajka z OTOMOTO.

Jednak średnio do Polski importujemy samochody około 12-letnie, z raczej wyższymi przebiegami, często pokolizyjne lub powypadkowe, gdyż na takie po prostu więcej ludzi stać.

Eksperci ostrzegają, że grozi nam niekontrolowany zalew używanych samochodów spalinowych, których kierowcy z Europy Zachodniej będą się masowo pozbywać wraz z rozwojem elektromobilności.

oprac. Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(29)
Andrzej
2 tyg. temu
2 lata temu córka kupiła 10letni niemiecki samochód bezpośrednio od pierwszego właściciela w Niemczech. Przebieg ok.120 tysięcy, blachy i lakier w stanie idealnym, w środku samochód jak z salonu. W ciągu dwóch lat samochód już dwa razy trafiał do mechanika na lawecie, praktycznie każda uszczelka jaka jest w silniku już wymieniona bo wszędzie lało się jak z cebra, sprzęgło wymienione, rozrząd wymieniony już drugi raz ( pierwszy raz wymieniał niemiecki właściciel ) , pompa oleju wymieniona, pompa wody wymieniona, co chwilę zapala się kontrolka silnika, silnik chla litr oleju na 6-7 tysięcy km, kotlety schabowe w Lidlu są pakowane w lepszej jakości plastik niż ten używany do produkcji elementów osprzętu silnika w tym samochodzie. Najniższej jakości chińszczyzna żeby tylko zaoszczędzić każde możliwe ojro i żeby serwis miał stałe źródło dochodów. Dramat, po prostu dramat . Ja w swoim japończyku wymieniam hamulce, olej, świece, filtry i zapominam że mam samochód. Przez 13 lat nawet jedna kontrolka w japończyku się nie zapaliła.
Szok cenowy
2 tyg. temu
Toyota corrolla 120 tysięcy a yaris 100 tys oj nędzie za chwile kryzys przrz zjebow z bankow centralnych ktirzy nafrukowalo 20 bilionow $ bez pokrycia w towarach , zobaczycie jak te piszjeby kupujące wszysyko na kredyt jak beda sorzefawac fomy i auta i reszte jak raty sie podwoją albo potroją to nie pensja nieuka z nbp za 1, 6 mln zeby starczylo na zycie
Krzys
2 tyg. temu
Wole auto uzywane 20letnie ze stosunkowo malym przebiegiem w dobrym technicznym stanie niz nowe! Tanie czesci , proste niezawodne rozwiazania tanie ubezpieczenie i warsztat . Niema sensu kupowac nowe ,bo to pulapki finansowe .
bad dreamer
2 tyg. temu
ja nie kupuję - czekam na milion elektryków od Morawieckiego
aspirant
2 tyg. temu
Gdyby nie floty, przedsiębiorcy i milionerzy, to 5% liczby sprzedanych aut zaspokoiłoby popyt na nowe.
...
Następna strona