Zapaść w mieszkaniówce. "Silniki rynku zatarte. Może dojść do pełnej recesji"
Nawet w czasie lockdownu deweloperzy budowali więcej mieszkań niż obecnie. Ograniczenie podaży to efekt spadku popytu z powodu niedostępności kredytów, ale też chęci utrzymania marż - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita". To drugi raz, kiedy firmy zaczęły budować mniej mieszkań w skali miesiąca niż inwestorzy indywidualni domów. Zdaniem ekspertów sierpniowe dane GUS zwiastują pogłębianie kryzysu być może do pełnej recesji.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | cegli