Źródło wideo: © money.pl
Łukasz Kijek

Otworzył pierwszy hipermarket w Polsce. "Kolejka miała z 7 kilometrów"

Jak to się stało, że Michał Sołowow, najbogatszy Polak i właściciel ponad 30 firm działających na całym świecie, zaczął tak szybko skalować swoje biznesy? W "Biznes Klasie" Sołowow przywołał przełom lat 80. i 90. ubiegłego wieku i wybuch przedsiębiorczości w Polsce, który umożliwiła tak zwana ustawa Wilczka. - Wystarczyło chcieć, a jeszcze nie umieć, i już można było zrobić bardzo dużo - stwierdził biznesmen.

- Normalna odpowiedź firmy budowlanej na nowy kontrakt, na przykład gdy burmistrz chce wybudować nową szkołę, brzmiała wtedy: niech się pan zgłosi za trzy lata. No a ja byłem tuż za rogiem i mówiłem: ja zacznę jutro. I zasadniczo to wystarczyło - opowiadał w programie.

- To była jedna z przewag, oczywiście wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy, ale ona wynikała z braku tych historycznych kosztów, które inne firmy wytworzyły i które były ogromne. Te firmy zajmowały się zatrudnianiem ludzi de facto, a nie budowaniem. Budowanie było w jakimś sensie efektem ubocznym. Oczywiście akurat w Kielcach, gdzie było zagłębie budownictwa, Exbud był dużo bardziej sprofesjonalizowany niż wszyscy pozostali. To była niezła organizacja - podkreślił.

- Pierwszy milion zarobiłem z moimi wspólnikami z Ameryki. Mnóstwo zbiegów okoliczności. Otworzyłem Max, podobno pierwszy hipermarket w Polsce, 7 tys. metrów kwadratowych. Oczywiście to nie był hipermarket z dnia dzisiejszego. To polegało na tym, że mieliśmy większość rzeczy w samoobsłudze dostępną de facto na paletach albo na regałach, gdzie paleta była postawiona na pierwszym piętrze. Mieliśmy na przykład alkohol w samoobsłudze, co było unikalne. Jak otworzyliśmy ten pierwszy sklep w Kielcach, to kolejka miała z 7 kilometrów. To był niesamowity sukces, bo dostarczaliśmy wszystko w dużych ilościach w bardzo atrakcyjnych cenach - opowiadał.

- I wtedy przez zbieg okoliczności pojawili się u mnie dwaj Szwajcarzy z pomysłem, żebyśmy wspólnie zrobili spółkę joint venture. Uwaga, mówimy o 1991 r. Dlatego że oni posiadają prawa do brandu OBI. I tak to się zaczęło - dodał.

Więcej wideo
TVN zmienia właściciela. UOKiK komentujeTVN zmienia właściciela. UOKiK komentuje
Nie tylko Brzoska ma problem z gigantem. "Przerażająca skala"Nie tylko Brzoska ma problem z gigantem. "Przerażająca skala"
PiS przyznaje się do błędu. Obajtek: kto się nie myliPiS przyznaje się do błędu. Obajtek: kto się nie myli
Obajtek dostał specjalne zadanie w PiS. "Nie możemy dryfować"Obajtek dostał specjalne zadanie w PiS. "Nie możemy dryfować"
Gigant nie ujawnił kluczowych danych. Ma problem w PolsceGigant nie ujawnił kluczowych danych. Ma problem w Polsce
Paliwo tańsze o 2 zł? Obajtek mówi, co powinien zrobić rządPaliwo tańsze o 2 zł? Obajtek mówi, co powinien zrobić rząd
Wraca sprawa "awarii" na Orlenie. Obajtek grzmi: skandal nad skandaleWraca sprawa "awarii" na Orlenie. Obajtek grzmi: skandal nad skandale
Wybrane dla Ciebie