WAŻNE
TERAZ

Cichy ruch Błaszczaka. Kandydat PiS już był u Czarzastego

Nawet 67 proc. cła na import z Chin. UE zdecydowała ws. rynku wartego 400 mln euro

Komisja Europejska zdecydowała we wtorek, że nałoży cła antydumpingowe na przędzę poliamidową wyprodukowaną w Chinach, aby chronić unijnych producentów. Cła ustalono na poziomie od 60 do 67,5 proc.

Produkcja syntetycznej nici - zdjęcie ilustracyjneProdukcja syntetycznej nici - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Leonid Shcheglov
Tomasz Sąsiada

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że przeprowadziła dochodzenie w tej sprawie, które wykazało, iż Chiny stosowały ceny dumpingowe w odniesieniu do przędzy poliamidowej trafiającej na unijny rynek. Jak podała agencja Reutera, wartość unijnego rynku przędz poliamidowych, wykorzystywanych w przemyśle tekstylnym, wynosi 400 mln euro.

Przędza poliamidowa jest rodzajem przędzy syntetycznej wytwarzanej z włókien poliamidowych, charakteryzującej się wysoką wytrzymałością, elastycznością oraz odpornością na ścieranie. Wykorzystywana jest w przemyśle odzieżowym i technicznym. Stosuje się ją do produkcji m.in. rajstop, skarpet, odzieży sportowej, nici szwalniczych oraz wyrobów wymagających dużej trwałości.


WIDEO
Trzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1 


Unia zaostrza zasady handlu z Chinami

To kolejna zmiana ws. handlu UE z Chinami, do jakiej doszło w ostatnich tygodniach. 1 lipca w Unii Europejskiej wygasły dotychczasowe zwolnienia celne dla paczek o wartości do 150 euro pochodzących spoza UE. Na przesyłki zostały nałożone tymczasowe cła w wysokości 3 euro za przedmiot. Ma to powstrzymać falę tanich produktów trafiających na wspólny rynek głównie z Chin.

Komisja Europejska zaproponowała odejście od wyłączeń celnych w 2023 roku po tym, jak w ostatnich latach gwałtownie wzrosła popularność zakupów online, w tym za pośrednictwem chińskich platform, jak Temu, Shein czy AliExpress, a Wspólnotę zaczęły zalewać tanie przesyłki pochodzące głównie z Azji.

Zryczałtowana stawka w wysokości 3 euro za znajdujący się w przesyłce przedmiot będzie obowiązywać do 1 lipca 2028 r., do tej pory KE ma ukończyć reformę celną, utworzyć centrum danych handlu elektronicznego i objąć przesyłki normalnymi cłami opartymi na wartości i pochodzeniu danych towarów.

Dodatkowo w ramach reformy wprowadzona zostanie także opłata manipulacyjna, którą będą pobierać urzędy celne za odprawę towarów. Powinna ona wejść w życie jeszcze w listopadzie tego roku, choć jej wysokość nie jest jeszcze znana. Jak przyznała KE, część państw wprowadziła opłaty celne na własną rękę, te przestaną obowiązywać w momencie wejścia w życie środków unijnych.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie