Trump odniósł się do czwartkowej decyzji Komisji Europejskiej o ukaraniu Google za naruszenie unijnych przepisów Aktu o rynkach cyfrowych (DMA). KE wskazała, że koncern faworyzował własne usługi w wyszukiwarce Google oraz ograniczał dostęp do alternatywnych, często tańszych ofert w sklepie Google Play.
Komentując decyzję Brukseli, Trump ocenił, że "to nielegalna i wysoce dyskryminująca praktyka". Wpisem na platformie Truth Social zapowiedział też uruchomienie narzędzi prawnych wobec UE.
"Proszę potraktować ten wpis jako zapowiedź, że natychmiast rozpoczniemy dochodzenie na podstawie Sekcji 301. w sprawie praktyki »OGRABIANIA« amerykańskich firm, a tym samym amerykańskich podatników" - dodał.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Sekcja 301 i zapowiedź ceł na Unię Europejską
Postępowania w ramach sekcji 301 wynikają z ustawy o handlu z 1974 r. Po tym, jak Sąd Najwyższy USA uchylił wcześniejszy pakiet ceł globalnych, administracja Trumpa ma wykorzystywać ten przepis do budowy nowej architektury taryfowej.
Trump ostrzegł, że UE "zapłaci bardzo wysoką cenę za to nielegalne i wysoce nieetyczne postępowanie, przed którym konsekwentnie" ją ostrzegał. "Kary zostaną całkowicie cofnięte, a ponadto spodziewamy się nałożenia na nich znacznych CEŁ w najbliższym możliwym terminie" - poinformował. Oświadczył też, że USA nie są europejską "skarbonką".
Co oznacza DMA i jakie obowiązki ma Google
DMA nakłada szczególne obowiązki na duże koncerny technologiczne kontrolujące popularne platformy, które dla mniejszych firm stanowią ważny kanał dotarcia do konsumentów. Zgodnie z tymi zasadami firmy muszą na rynku UE unikać faworyzowania własnych usług oraz blokowania dostępu do innych ofert.
Google ma 60 dni na dostosowanie usług do unijnego prawa. Jeśli tego nie zrobi, będą mu groziły kary okresowe w wysokości do 5 proc. światowego obrotu.
Źródło: PAP