Notowania

13. emerytura do zmiany. Rząd PiS błyskawicznie poprawi dziurę w przepisach

Rząd PiS zmieni przepisy dotyczące 13. emerytury - wynika z informacji money.pl. Ekipa premiera Mateusza Morawieckiego naprawi w ten sposób swój błąd, dzięki czemu "trzynastkę" otrzymają także Polki korzystające z pieniędzy w ramach "Mama 4+". Budżet zapłaci za to o 65 mln zł więcej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Premier Mateusz Morawiecki i minister Elżbieta Rafalska podczas prezentacji mapy drogowej dla nowych programów (Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER)

Prawo i Sprawiedliwość wpadło w pułapkę swoich programów. Dlatego będą błyskawiczne zmiany w programie "Emerytura+" - wynika z informacji money.pl.

W tej chwili "Mama 4+" nie łapie się do programu "Emerytura+", dlatego osoby objęte świadczeniem rodzicielskim mogą zapomnieć o "trzynastkach". Nie dla nich 1,1 tys. zł brutto ekstra, ponieważ formalnie dodatkowe pieniądze z programu "Mama 4+" to nie jest emerytura.

Efekt? Blisko 60 tys. osób bez prawa do dodatkowej emerytury. 1,1 tys. zł przeszłoby im koło nosa. Przeszłoby, ale rząd zareagował na materiały money.pl. Jako pierwsi informowaliśmy o legislacyjnej wpadce. Jak wynika z naszych informacji, ekipa premiera Mateusza Morawieckiego planuje szybko załatać dziurę w projekcie ustawy regulującej wypłatę 13. emerytury.

"Trzynastki" ominą objętych programem "Mama 4+", bo formalnie jest to tylko "świadczenie uzupełniające".
13. emerytura nie dla matek czworga dzieci. "Mama 4+" poza programem

- Pracujemy nad odpowiednimi zmianami. Chcemy, by kobiety korzystające z programu "Mama 4+ " również otrzymały dodatkowe pieniądze, tak zwaną 13. emeryturę - potwierdza w rozmowie z money.pl Joanna Kopcińska, rzecznik rządu.

Do tej pory Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie ogłosiło wprost planów zmian.

- Trwają konsultacje społeczne oraz uzgodnienia międzyresortowe projektu dotyczącego dodatkowej emerytury. Wsłuchujemy się w głosy i analizujemy uwagi. To czas na dyskusję i wyjaśnienie wszystkich aspektów - podkreślała w wywiadach minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Zobacz: 13 emerytura. W kwietniu bardziej opłaca się złożyć wniosek niż w maju

Resort nie ma już jednak pola manewru. Premier Mateusz Morawiecki podczas rozpoczętego właśnie objazdu Polski zapewnia matki, że dostaną pieniądze. Mówi im o tym wprost.

W sumie uprawnionych do pieniędzy z programu "Mama 4 Plus" jest blisko 80 tys. kobiet. Większość z nich - ponad 60 tys. Polek - do 1 marca 2019 roku nie otrzymywała żadnej emerytury. Kobiety nie miały wypracowanego niezbędnego minimum 20 lat stażu, by załapać się na seniorskie minimum. Od marca to się zmieniło, mogą wnioskować o pieniądze.

Z programu dla matek (i szczególnych okolicznościach ojców) co najmniej czwórki dzieci korzystać może dodatkowe 20 tys. Te osoby mają już emeryturę, ale zdecydowanie niższą niż 1,1 tys. zł. Ta grupa z programu dla matek otrzymuje wyrównanie (do 1,1 tys. zł brutto). Co ciekawe, akurat ta grupa 20 tys. kobiet może już liczyć na "trzynastkę". Dlaczego? Bo mają przyznaną emeryturę.

Program "Mama 4 Plus" działa od 1 marca - wnioski można jednak składać od blisko miesiąca
Program "Mama 4 Plus" nie oczarował Polek. Po pieniądze nie przyszła jeszcze nawet połowa

Państwo musi wysupłać dodatkowe miliony

Zmiana przepisów oznacza dodatkowe koszty dla budżetu. W sumie to około 65 mln zł - przy założeniu, że z programu skorzystają wszystkie uprawnione osoby.

Jak pisaliśmy w money.pl, program "Mama 4+" nie cieszy się na razie dużym zainteresowaniem. Przez miesiąc po pieniądze zgłosiła się tylko połowa uprawnionych. W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych matki złożyły około 35 tys. wniosków, w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego było to zaledwie kilkaset dokumentów.

- Przyznanie 13. emerytury to dobra wiadomość dla korzystających z rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, czyli programu "Mama 4+". Dla nich to sprawiedliwe rozwiązanie, bo przecież wiele wskazywało na to, że część osób będzie całkowicie wykluczona - mówi w rozmowie z money.pl dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.

Mateusz Morawiecki i Elżbieta Rafalska po przyjęciu przez rząd projektu ustawy Mama 4 plus.
Emerytury dla matek. ZUS wydał pierwsze decyzje

- Koszt tej zmiany z perspektywy całego programu nie jest duży. A przecież rząd wprowadzając "Mama 4 Plus" mówił, że czas wspierać tych, którzy przez lata dla systemu byli niewidzialni, zapomniani. O mały włos rządzący znów by o nich zapomnieli - dodaje.

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-03-2019

Gosia BCo za bzdury wypisujecie najlepiej było az PO bo na nic nie było tylko swoje kieszenie napełniali jeszcze trochę to naszego ukochanej Polski już by … Czytaj całość

19-03-2019

fthhaha, zrujnują ten kraj żeby tylko się utrzymać przy korycie

19-03-2019

mama88Pis to umie wygrywać wybory,bo kiełbasa to podstawa.

Rozwiń komentarze (338)