Trzynaste emerytury będą kosztowały prawie 10 mld zł. Obędzie się bez kredytu

Na trzynaste emerytury ZUS może wydać nawet 9,1 mld zł. Nie wiadomo jeszcze, z jakiego źródła będzie finansowana wypłata, ale przez ZUS zapewnia, że nie będzie to kredyt.

prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS
Źródło zdjęć: © East News | Krystian Dobuszynski/REPORTER
Martyna Kośka

- Przeprowadziliśmy już pierwsze szacunki dotyczące wpływu nowego świadczenia na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych oraz finanse publiczne. Nie znamy jeszcze źródła finansowania wypłat – powiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

Dodała, że być może dla emerytów i rencistów pobierających świadczenia z FUS, wypłata będzie finansowana z tego źródła, a być może z budżetu.

Od początku roku do końca lutego płatnicy składek wpłacili na indywidualne rachunki składkowe aż 43,7 mld zł, czyli o 3,7 mld zł więcej niż w pierwszych dwóch miesiącach 2018 r.

- Rok do roku mamy więc obecnie większe wpływy o ponad 9 proc. – powiedziała Uścińska. Zaapelowała jednocześnie, by z wyciąganiem wniosków wstrzymać się do końca pierwszego kwartału.

Zaprzeczyła, by istniało niebezpieczeństwo, że ZUS będzie musiał brać komercyjne kredyty, by wypłacić trzynastą emeryturę.

Przyznała, że w poprzednich latach ZUS zadłużał się w bankach, ale były to kredyty płynnościowe, czyli takie, które pokrywały bieżące wydatki i w niedługim czasie były spłacane.

E-składka coraz sprawniejsza

Prezes ZUS powiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że znacząco poprawiła się dyscyplina płatnicza przedsiębiorców, co w połączeniu z dobrą koniunkturą gospodarczą dało wpływy na poziomie ponad 257 mld zł.

- Praktycznie udało się nam wyeliminować błędy w przelewach. Ich liczba spadła z ponad 270 tys. do zaledwie 346 przypadków.

Wybrane dla Ciebie