Kosiniak-Kamysz o zysku NBP: do tej pory go nie było
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz skrytykował w rozmowie z RMF FM prezydencki projekt dotyczący tzw. polskiego SAFE 0 proc. Jego zdaniem opiera się on na zysku NBP, który i tak trafia do budżetu państwa, a brak podpisu pod ustawą może utrudnić zakupy dla wojska i służb.
Do projektu odniósł się także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie w RMF FM.
Gorszy od tego co przypuszczałem, co pan Karol Nawrocki prezydent może pokazać. Ona mówi o zysku NBP, który i tak jest przekazywany do budżetu państwa – powiedział Kosiniak-Kamysz.
- Propozycja mówi o zysku NBP, który i tak jest przekazywany do budżetu. Nasz rząd troszczy się o armię najlepiej w historii. Jestem zainteresowany propozycją pana prezydenta, bo każdy minister chce mieć dwa źródła finansowania. Jestem za dwiema propozycjami, dwoma źródłami finansowania - dodał.
Minister podkreślił również, że w ostatnich latach taki zysk w praktyce się nie pojawiał. - My wiemy, jak spożytkować zysk NBP, tylko tego zysku do tej pory nie było – dodał.
Jak zaznaczył, środki z programu SAFE mogłyby zostać przeznaczone m.in. na lepsze wyposażenie służb mundurowych. - Straż Graniczna musi być lepiej wyposażona, dzięki SAFE będzie – powiedział wicepremier.
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
Kosiniak-Kamysz zwrócił również uwagę, że ewentualne weto prezydenta utrudniłoby realizację planowanych zakupów sprzętu. - Weto utrudni nam zakupy. Zrobimy wszystko, żeby nie zmarnować potencjału. Podpis prezydenta bardzo by nam ułatwił doposażanie mundurowych – powiedział.
Spotkanie ws. SAFE
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie dotyczące finansowania inwestycji obronnych. W rozmowach uczestniczyli m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, prezes NBP Adam Glapiński, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Tematem spotkania była propozycja tzw. polskiego SAFE 0 proc., który – według prezydenta – miałby stanowić alternatywę dla unijnego programu SAFE. Po rozmowach szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że do Sejmu trafił już projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.
Premier Donald Tusk ocenił jednak, że projekt nie przewiduje realnych środków finansowych. Jego zdaniem zamiast pieniędzy zakłada powołanie nowych struktur i dodatkowej biurokracji.
Polska może dostać miliardy z programu
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE. Według rządu kraj mógłby skorzystać z około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł, w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek na inwestycje w obronność.
Rząd zapowiada, że około 89 proc. tych środków trafiłoby do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na potrzeby wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
Prezydent Karol Nawrocki ma czas na decyzję w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca.
Źródło: RMF FM