Tąpnięcie po wyjściu ZEA. OPEC rozważa symboliczny ruch, by uniknąć wojny

Delegaci OPEC+ spodziewają się, że w czerwcu grupa zatwierdzi kolejne, symboliczne podniesienie celów produkcji ropy. Jak podaje Reuters, planowany wzrost ma wynieść 188 tys. baryłek dziennie i zostać omówiony na niedzielnej wideokonferencji.

Haitham al-Ghais, secretary-general of Organization of Petroleum Exporting Countries (OPEC), left, and Abdulaziz bin Salman, Saudi Arabia's energy minister, following a Bloomberg Television interview following the 33rd meeting of the Organization of Petroleum Exporting Countries (OPEC) and non-OPEC countries in Vienna, Austria, on Wednesday, Oct. 5, 2022. OPEC+ agreed to cut its collective output limit by 2 million barrels day as it seeks to halt a slide in oil prices caused by the weakening global economy. Photographer: Akos Stiller/Bloomberg via Getty ImagesHaitham al-Ghais sekretarz generalny OPEC oraz Abdulaziz bin Salman, saudyjski minister energii
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Przemysław Ciszak

Według trzech delegatów siedem kluczowych państw OPEC+ z Arabią Saudyjską i Rosją ma poprzeć podniesienie docelowego wydobycia o 188 tys. baryłek dziennie, mimo że część krajów nie będzie w stanie zrealizować nowych limitów z powodu blokady Cieśniny Ormuz - donosi Bloomberg.

Decyzja miałaby być pierwszym krokiem OPEC+ po niespodziewanym wyjściu Zjednoczonych Emiratów Arabskich z organizacji.

ZEA miały opuścić grupę po latach napięć związanych z ograniczeniami wydobycia, a OPEC+ kontynuuje na papierze proces przywracania produkcji wstrzymanej kilka lat temu.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Wojna cenowa? Rosja sieje optymizm

Na rynku kluczowy jest też wątek konfliktu z Iranem, który według źródła skutecznie zamknął cieśninę Ormuz i ograniczył podaż z części regionu Zatoki Perskiej.

Rosną obawy o wojnę cenową. Chodzi o scenariusz, w którym po wyjściu ZEA z kartelu producenci ropy zaczynają zwiększać wydobycie i sprzedawać surowiec taniej, żeby odzyskać lub powiększyć udział w rynku. Efektem byłaby presja na spadek cen ropy.

Jak informował Interfax, wicepremier Rosji Aleksandr Nowak ocenił, że wyjście ZEA nie powinno szybko doprowadzić do wojny cenowej, bo producenci i tak mają ograniczone możliwości zwiększania dostaw w obecnych warunkach.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie