Trump blokuje porty. Pakistan uruchamia sześć lądowych tras tranzytu do Iranu
Pakistan otworzył sześć lądowych szlaków tranzytowych dla towarów kierowanych do Iranu, by odblokować przewóz ładunków w czasie trwającego konfliktu. W portach zalega ok. 3 tys. kontenerów. Jak podaje CNN, nowe zasady weszły w życie natychmiast.
Ministerstwo Handlu Pakistanu 25 kwietnia wydało rozporządzenie nr 2026 dotyczące tranzytu towarów przez terytorium kraju. Regulacja od razu zaczęła obowiązywać i ma formalizować korytarz drogowy, który ma zmniejszyć zatory w przewozach - donosi CNN.
Zgodnie z rozporządzeniem możliwy jest lądowy transport przez Pakistan także ładunków pochodzących z państw trzecich, o ile ich miejscem docelowym jest Iran. To ma ułatwić dostawy w sytuacji, gdy uwaga świata koncentruje się na bezpieczeństwie szlaków morskich.
W pakistańskich portach Karaczi i Gwadar od początku konfliktu sprzed dwóch miesięcy zalega ok. 3 tys. irańskich kontenerów transportowych. Zaległości w portach mają być jednym z powodów wprowadzenia nowego rozwiązania tranzytowego.
"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar
Sześć portów Pakistanu
Sześć wyznaczonych tras łączy główne porty Pakistanu: Karaczi, Port Qasim i Gwadar. Korytarze prowadzą do dwóch irańskich przejść granicznych: Gabd oraz Taftan.
Trasy przebiegają przez południowo-zachodnią pakistańską prowincję Beludżystan, która graniczy z Iranem. W praktyce oznacza to przeniesienie części obsługi ładunków z portów na przewozy drogowe na odcinku do granicy.
Jak wynika z informacji pakistańskiego Ministerstwa Handlu, powiadomienie oparto na umowie z 2008 r. między Islamabadem a Teheranem dopuszczającej lądowy transport towarów i pasażerów. Dotąd Iran nie korzystał z tych szlaków, ponieważ handel opierał się na własnych portach.
Trump grozi dalszą blokadą
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę portalowi Axios, że utrzyma blokadę irańskich portów, dopóki Teheran nie zgodzi się na porozumienie obejmujące jego program nuklearny. Według źródeł Amerykanie przygotowali plan przeprowadzenia fali ataków na Iran, by przełamać impas w negocjacjach - podaje Polska Agencja Prasowa.
Prezydent odrzucił irańską propozycję zakładającą otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady portów oraz przesunięcie rozmów o programie nuklearnym na później.
Trump podkreślił, że postrzega blokadę jako "w pewnym sensie bardziej skuteczną niż bombardowanie". - Duszą się jak nadziane prosię. I będzie tylko gorzej. Nie mogą mieć broni jądrowej - powiedział prezydent.
Według niego irańskie magazyny ropy i ropociągi "niedługo wybuchną", bo Iran nie może eksportować ropy ze względu na amerykańską blokadę. Jednak zdaniem niektórych analityków sytuacja nie jest jeszcze tak zła.
Źródło: CNN, PAP