Rada Zamówień Publicznych zaapelowała do rządu, by podniósł wynagrodzenia orzeczników Krajowej Izby Odwoławczej. Osoby rozstrzygające miliardowe spory zarabiają ok. 9 tys. zł na rękę, mniej niż niejeden referendarz w sądzie rejonowym
Przetargi utkną w korku? Rośnie problem z KIO
Już teraz brakuje orzeczników. W ostatnich naborach nie udało się obsadzić wakatów. W 2025 r. konkurs miał wyłonić 13 nowych orzeczników. Udało się zatrudnić jedynie sześciu.
"Codziennie jest to samo". Zapytaliśmy o kaucje. Polacy bez litości
Tymczasem liczba sporów przetargowych rośnie lawinowo. W 2019 r. było ich niespełna 2,7 tys., w 2025 r. już prawie 6 tys., a w tym roku szacunki przewidują wzrost do 7 tys. - informuje gazeta.
Wszystko to sprawia, że wyroki zapadają coraz później. Przez wiele lat udawało się dochowywać ustawowego terminu 15 dni, dziś na rozstrzygnięcie czeka się średnio jeden, dwa miesiące a nawet dłużej.