- Negocjujemy i zobaczymy, czy nam się uda. Myślę, że zgodzili się na praktycznie wszystko, czego potrzebujemy — oświadczył DOnald Trump w rozmowie relacjonoanej na żywo z Gabinetu Owalnego.
Prezydent twierdził, że Iran został całkowicie militarnie zniszczony, lecz zaznaczył, że nie traktuje operacji przeciwko Iranowi jako pełnowymiarowej wojny. - To nie jest wojna w ścisłym sensie. To pozbawianie Iranu broni jądrowej — podkreślił.
Jest najbogatszym Polakiem. Tak zarobił pierwszy milion
Trump nie odpowiadał wprost na ponawiane pytania, czy w razie braku porozumienia jest gotowy do wznowienia konfliktu. Porównał jednak zachowanie Iranu do "rozpieszczonego dziecka".
Jeśli jesteś rozpieszczonym i przez lata robiłeś, co chciałeś w kontaktach z rodzicami, a oni nagle zaczynają cię traktować surowo, to wymaga trochę czasu, zanim się do tego przyzwyczaisz - twierdził Trump.
Wypowiedzi Trumpa padły po wymianie ciosów z Iranem w odpowiedzi na irańskie uderzenie na statek towarowy, który przepływał przez cieśninę Ormuz szlakiem innym, niż żądanym przez Teheran. Choć walki ustały, a obie strony odbyły rozmowy z mediatorami w Katarze, w czwartek Iran ponownie zagroził atakami statkom nietrzymającym się wyznaczonej przez niego trasy.