"Nie oddamy ani złotówki". Jadą na protest "w bojowych nastrojach"

W środę w południe przed Ministerstwem Finansów w Warszawie ma rozpocząć się protest Służby Więziennej. Związki zawodowe SW sprzeciwiają się ograniczeniu świadczeń mieszkaniowych, które może zmniejszyć miesięczne wypłaty nawet o 510 złotych.

Przedstawiciele więziennictwa na jednym z ubiegłorocznych protesPrzedstawiciele więziennictwa na jednym z ubiegłorocznych protestów
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Bartłomiej Chudy

Związkowcy zapowiadają demonstrację na godz. 12 przed siedzibą resortu finansów. Protest ma potrwać ok. dwóch godzin. Ich sprzeciw dotyczy zasad wypłaty świadczeń mieszkaniowych, które niedawno weszły do systemu uposażeń funkcjonariuszy.

"Nie oddamy ani złotówki z naszej mieszkaniówki" - takim hasłem Zarząd Główny NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa zachęcał do udziału w środowym proteście przed siedzibą Ministerstwa Finansów w Warszawie. Kamil Bachanowicz, przewodniczący związku, powiedział "Faktowi", że osób, które stracą na tej obniżce, jest ponad 16 tys. - To kwoty od 60 zł do nawet 510 zł miesięcznie, w zależności od jednostki. Średnio wychodzi 300 zł na funkcjonariusza - sprecyzował.

Protest przed MF. "To oni blokują nam świadczenia"

Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa zaznaczył, że protestujący domagają się wycofania z tej decyzji. - Jeżeli chcą "ujednolicać" wysokość świadczeń z tym, co mają w MSWiA, niech to robią w całości, czyli ze zmianą ustawy o Służbie Więziennej, jak dzieje się w przypadku innych służb podległych MSWiA - dodał Bachanowicz w rozmowie z "Faktem".

Średnia krajowa to 9500 złotych? Skąd GUS bierze takie dane

Na proteście mają też pojawić się przedstawiciele innych związków - więziennej "Solidarności" oraz Stowarzyszenia Oficerów Więziennictwa.

Nastroje są bardzo bojowe. Szacujemy, że będzie ok. 1,5 tys. funkcjonariuszy. Spotykamy się przed Ministerstwem Finansów o godz. 12. - zapowiedział szef związku w SW. I dodał, że "jeśli resort nie wycofa się z presji, którą wywiera na to, by zmienić rozporządzenie, m.in. blokując środki na wypłatę świadczeń mieszkaniowych, będą kolejne protesty".

Związkowcy wskazują Ministerstwo Finansów, a nie resort sprawiedliwości (któremu podlega SW) jako instytucję odpowiedzialną za opóźnienia. - Świadczenia mieszkaniowe są wypłacane z rezerwy celowej i MF musi każdorazowo wyrazić zgodę na to, by te środki zostały wypłacone. Dlatego zbieramy się pod siedzibą MF - to oni blokują nam świadczenia, sprawiają, że co miesiąc nie są wypłacane w ustawowym terminie, czyli do 10. dnia każdego miesiąca, i wywierają presję na ministra sprawiedliwości, by zmienić rozporządzenie - powiedział przewodniczący.

Świadczenie przyjęto pod koniec 2025 r., a przepisy zaczęły obowiązywać z mocą od 1 lipca ubiegłego roku. - I po niespełna kilku miesiącach chcą obniżyć je nawet o 500 zł miesięcznie. Przeciwko temu protestujemy - podsumował Bachanowicz.

Źródło: "Fakt".

Wybrane dla Ciebie