Nowa opłata na horyzoncie. Oto plan rządu
Opłata turystyczna nie będzie nowym podatkiem. Jej celem ma być wsparcie promocji Polski i finansów gmin turystycznych - podkreślił wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. kultury fizycznej, sportu i turystyki.
Podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji ds. kultury fizycznej, sportu i turystyki wiceminister Ireneusz Raś zaznaczył, że turystyka obecnie generuje ponad 180 mld zł przychodu do budżetu rocznie, co stanowi około 5 proc. PKB. W jego opinii, dlatego konieczne jest wprowadzenie opłaty turystycznej, szczególnie w popularnych miejscach jak Kraków.
Opłata turystyczna. Decyzja będzie należeć do gmin
Raś podkreślił, że gminy będą mogły samodzielnie ustalać wysokość tej opłaty, jednak w granicach maksymalnych stawek. Podkreślił, że poziom powinien odpowiadać średniej europejskiej, np. około 11 zł w najbardziej popularnych miejscach.
Musisz pamiętać przed podróżą. Ekspert mówi, jak zadbać o bezpieczeństwo
To pozwoliłoby finansowo wesprzeć infrastrukturę, organizację wydarzeń lokalnych i ochronę środowiska w miejscowościach, które przyciągają najwięcej gości - wyjaśnił Raś.
Według przedstawionego projektu, znaczna część środków miałaby trafić do gmin turystycznych, a część przeznaczona byłaby na promocję turystyki przez Polską Organizację Turystyczną. Raś zwrócił uwagę na fakt, że projekt jest „fakultatywny”, co pozwoli na elastyczne podejście przez różne gminy.
Turyści mają dostać coś w zamian
Zmiana ma też umożliwić aż 70 proc. polskich destynacji turystycznych, które dotychczas nie miały możliwości pobierania takiej opłaty z powodu rygorystycznych norm jakości powietrza, na skorzystanie z tego rozwiązania.
W projekcie pojawia się również aspekt rekreacyjny. Gminy mogłyby oferować turystom dodatkowe bonusy, takie jak zniżki na wejściówki do lokalnych muzeów czy parków rekreacyjnych. Planowane są również inwestycje w rozwój infrastruktury turystycznej oraz promocję regionów krajowych i zagranicznych, co ma zwiększyć konkurencyjność polskich miejsc w porównaniu do innych destynacji w Europie Środkowej.