Stacje, które zawyżają ceny paliw, pod lupą skarbówki. Grozi im wielka kara
Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje stosowanie cen maksymalnych przez stacje paliw. We wtorek było 10 przypadków zawyżonych cen paliw - poinformował wiceminister finansów, szef KAS Marcin Łoboda.
Wiceminister finansów oraz szef KAS, Marcin Łoboda, poinformował, że Krajowa Administracja Skarbowa skrupulatnie śledzi ceny paliw, aby zapewnić ich zgodność z nowymi przepisami. W wyniku kontroli przeprowadzonych we wtorek było 10 stacji, na których ceny paliw przekraczały maksymalne wartości.
Zawyżone ceny paliw. Są kontrole skarbówki
- Mamy swoją analizę ryzyka, która pozwala nam stwierdzić, gdzie są zawyżone ceny. Wczoraj takich 10 przypadków mieliśmy. Na przykład na pylonie jest stara cena, natomiast na dystrybutorze była cena odpowiednia do tego obwieszczenia - poinformował Łoboda w środę w Programie Pierwszym Polskiego Radia.
"Obniżyli tylko na święta". Polacy komentują rządowe obniżki cen paliw
Łoboda wyjaśnił, że funkcjonariusze KAS odwiedzają stacje benzynowe w ramach kontroli. - Wczoraj po prostu w każdym województwie dokonaliśmy takich kontroli - powiedział. Podkreślił także znaczenie sygnałów od obywateli, które pomogły wykryć dwa przypadki przekroczenia cen.
Wskazał też, że w kontroli pomagają systemy elektroniczne.
- To są kasy online, gdzie stacje benzynowe, w ogóle ci, którzy dystrybuują paliwa płynne, są zobowiązani, żeby mieć kasy online, czyli takie, które są spięte bezpośrednio z serwerami Ministerstwa Finansów i tam właściwie na bieżąco widzimy, po jakiej cenie są sprzedawane paliwa - zauważył wiceminister.
Sprzedaż paliwa po zawyżonej cenie. Będzie wielka kara
W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej, będąca częścią rządowego pakietu CPN, czyli "Ceny Paliwa Niżej". Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca) podmioty sprzedające paliwa są zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna.
Przyjęta ustawa przewiduje, że minister energii ogłasza cenę maksymalną na paliwa poprzez oficjalne obwieszczenie. Wprowadzenie tej ceny nastąpi dzień po jej ogłoszeniu, a w przypadku ogłoszeń przed weekendem obowiązywać będzie do następnego dnia roboczego. Ma to na celu wyeliminowanie prób nadużywania nowych regulacji przez sprzedawców.
Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie. Pakiet CPN ma ograniczyć presję cenową i działać antyinflacyjnie, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw paliw.
W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 - 6,81 zł, a oleju napędowego - 7,66 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii opublikowanego we wtorek w Monitorze Polskim. Ceny te są wyższe niż wtorkowe stawki - benzyny mogą podrożeć o 5 gr/l, diesel o 6 gr/l.