Starcie o pożyczki. UOKiK mówi "nie", branża bije na alarm
UOKiK nie zamierza luzować antylichwiarskich limitów kosztów pożyczek. Nowa wersja ustawy o kredycie konsumenckim utrzymuje restrykcyjne przepisy z 2022 r. Branża alarmuje: prawie 80 proc. wniosków o pożyczkę kończy się odmową, a klienci trafiają do szarej strefy.
Na rządowych stronach opublikowano nową wersję projektu ustawy o kredycie konsumenckim, którego gospodarzem jest UOKiK. Jak wynika z dokumentu, urząd antymonopolowy nie ugiął się pod postulatami branży dot. poluzowania części przepisów antylichwiarskich z 2022 roku. W szczególności tych dot. limitów kosztów pozaodsetkowych - ważnego źródła przychodów, obok standardowych odsetek.
Firmy pożyczkowe walczą o życie
Chodzi m.in. o prowizje, opłaty przygotowawcze czy ubezpieczenia. Obowiązujący limit kosztów pozaodsetkowych, jakie pożyczkodawca może doliczyć do kredytu, wynosi 10 proc. całkowitej kwoty finansowania. Dodatkowo za każdy rok trwania kredytu pożyczkodawca może doliczyć kolejne 10 proc.
W praktyce oznacza to, że pożyczając 2 tys. zł na rok, firma nie może naliczyć klientowi więcej niż 400 zł dodatkowych opłat. W przypadku tzw. chwilówek limit wynosi 5 proc. Pożyczając 1 tys. zł na dwa tygodnie, koszty pozaodsetkowe nie mogą przekroczyć 50 zł.
Niezależnie od długości kredytu (np. nawet przy umowie zawartej na osiem lat) koszty pozaodsetkowe nigdy nie mogą przekroczyć 45 proc. pożyczonej kwoty. Limit ten został obniżony ze 100 proc. w grudniu 2022 r. w wyniku ustawy antylichwiarskiej, która znowelizowała przepisy wielu aktów prawnych, w tym m.in. ustawy o kredycie konsumenckim.
Dlaczego Polacy nie chcą inwestować?
Obecnie branża postuluje podniesienie maksymalnego limitu z 45 do 65 proc. oraz zwiększenie obu limitów 10-procentowych do 15 proc. Jednocześnie nie chce zmieniać limitu dot. chwilówek.
Według przedstawicieli sektora zaostrzenie polityki kredytowej ustawą antylichwiarską z 2022 r. stało się wodą na młyn szarej strefy. Z raportu think tanku Warsaw Enterprise Institute (WEI) wynika, że blisko 80 proc. wniosków o pożyczkę kończy się odmową. Klienci pozbawieni finansowania w legalnych instytucjach są - zdaniem autorów raportu - wypychani poza kontrolowany rynek.
Eksperci WEI szacują, że szara strefa na rynku pożyczek pozabankowych osiągnęła już ok. 15 proc. całego sektora, co odpowiada 5,1 mld zł obrotu rocznie. Oznacza to, że co szósta transakcja odbywa się poza prawem.
Jednocześnie wzrost wartości udzielonego finansowania przez instytucje pożyczkowe o 34 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat, przy spadku udziału nowych klientów do 8,5 proc., ma świadczyć o niesłabnącym popycie na pożyczki.
Aby powstrzymać wzrost szarej strefy, eksperci WEI rekomendują przeprowadzenie oceny skutków ustawy antylichwiarskiej, której - ich zdaniem - zabrakło na etapie przygotowywania przepisów. Odpowiedzialne za ich opracowanie Ministerstwo Sprawiedliwości odroczyło jednak analizę wpływu regulacji na rynek i konsumentów o cztery lata - do 2028 r.
Państwo działa we własnym tempie
Mimo alarmistycznych sygnałów ze strony branży resort sprawiedliwości na razie nie planuje przyspieszać działań kontrolnych. Jak tłumaczy w odpowiedzi na pytania money.pl, ewentualne zmiany w przepisach antylichwiarskich uzależnia od oceny Komisji Nadzoru Finansowego, która objęła nadzór nad firmami pożyczkowymi od początku 2024 r.
"(...) jednym z mierników zaproponowanych przy ocenie ex post jest wartość oraz liczba kar nałożonych przez Komisję Nadzoru Finansowego na instytucje pożyczkowe" - wskazuje resort sprawiedliwości w korespondencji z nami. Jak podkreśla, "prace zmierzające do wcześniejszej nowelizacji ustawy i ewentualne decyzje w tym zakresie powinny być uzależnione od wyników wspomnianej ewaluacji oraz analiz właściwych organów", w tym UOKiK i Ministerstwa Finansów.
Jakie podejście do sprawy ma UOKiK, dowiedzieliśmy się przy okazji publikacji najnowszej wersji projektu ustawy o kredycie konsumenckim. Wcześniej zapytaliśmy urząd, czy planuje zmiany w zakresie limitów kosztów pozaodsetkowych. Odpowiedź była krótka: "nie".
Z pytaniem o przegląd i nowelizację ustawy antylichwiarskiej zwróciliśmy się także do Ministerstwa Finansów. W odpowiedzi resort odesłał nas jednak do Ministerstwa Sprawiedliwości, które odpowiadało za przygotowanie tych przepisów w 2022 r.
Według branży skutki nowych regulacji są już widoczne. Liczba aktywnie działających firm pożyczkowych zmniejszyła się z blisko 500 do około 100 podmiotów, co oznacza redukcję rynku o ok. 80 proc.
Branża pożyczkowa tnie zatrudnienie
"Z działalności wycofały się przede wszystkim mniejsze i średnie firmy, które nie były w stanie sprostać nowym wymogom kapitałowym, organizacyjnym i sprawozdawczym" - czytamy w stanowisku Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Rosnące koszty regulacyjne i operacyjne przełożyły się także na rynek pracy. Od 2023 r. poziom zatrudnienia w sektorze pożyczkowym spadł średnio o ok. 30 proc., a w segmentach związanych z bezpośrednią obsługą klienta - konsultantów, doradców i współpracowników terenowych - redukcje sięgnęły ok. 50 proc. w porównaniu z okresem sprzed wejścia w życie nowych regulacji.
Karolina Wysota, dziennikarka money.pl