Koniec z protestami przy przetargach publicznych

Nowe prawo zamówień publicznych w miejsce protestów wprowadza ułatwienia w składaniu odwołań.

Obraz
Źródło zdjęć: © Yuri Arcurs/Dreamstime.com

Nowe prawo zamówień publicznych ma przyspieszyć postępowanie. W miejsce protestów wprowadza ułatwienia w składaniu odwołań.

Protesty, które przedsiębiorca startujący w przetargu mógł wnieść do zamawiającego zostały zniesione nowelizacją Prawa zamówień publicznych, która weszła w życie 29 stycznia tego roku. Oprotestować można było zarówno sam przebieg postępowania, jak i wykluczenie oferty, bądź też wynik przetargu.

Jak wyjaśniał przy wprowadzaniu zmiany ustawodawca, instytucja protestu znacząco opóźniała podpisanie ostatecznej umowy z wybraną firmą, a w przypadku błędu inwestora zazwyczaj okazywała się nieskuteczna. Firmy nierzadko składały protest, który nie był dostatecznie umotywowany.

Z drugiej strony: nawet słuszne zarzuty w stosunku do przebiegu postępowania zazwyczaj nie były przez zamawiającego uwzględniane.

W miejsce protestu wprowadzono więc poszerzenie możliwości odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej przy Urzędzie Zamówień Publicznych. Organ ten, jako niezależny od zamawiającego będzie, zdaniem pomysłodawców nowelizacji, bardziej obiektywnie oceniać składane do niego zażalenia.

Odwołanie przysługuje po nowelizacji gdy w postępowaniu o udzielenia zamówienia zamawiający podejmie czynności niezgodne z przepisami oraz w razie zaniechania czynności, do której zamawiający jest ustawowo zobowiązany.

Sładane jest do prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, nie zaś, jak wcześniej, do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Na odwołanie w przetargach o mniejszej wartości - do 5 dni, jeśli przesłane będzie drogą elektroniczną, faksem, bądź złożone bezpośrednio do KIO na piśmie, a do 10 dni, gdy przesyłane jest pocztą lub kurierem.

Przy zamówieniach, których wartość przekracza kwotę 125 tys. euro, a dla robót budowlanych – 4,8 mln euro - terminy te wynoszą odpowiednio 10 i 15 dni.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł