Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Mieszko Rozpędowski
|

Zwolnienia dyscyplinarne. "Solidarność" chce zmian w prawie pracy

35
Podziel się:

Usunięcie ze świadectwa pracy wpisu o trybie rozwiązania umowy z pracownikiem – to propozycja NSZZ "Solidarność". Związkowcy chcą, by pracownicy zyskali większe możliwości znalezienia pracy po dyscyplinarnym rozwiązaniu umowy o pracę. Projekt trafił do zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego.

Zwolnienia dyscyplinarne. "Solidarność" chce zmian w prawie pracy

Usunięcie ze świadectwa pracy wpisu o trybie rozwiązania umowy z pracownikiem – to propozycja NSZZ "Solidarność". Związkowcy chcą, by pracownicy zyskali większe możliwości znalezienia pracy po dyscyplinarnym rozwiązaniu umowy o pracę. Projekt trafił do zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego.

Propozycję Solidarności opisuje "Dziennik Gazeta Prawna".Według związkowców obecne przepisy prawa pracy naruszają prawo do „ochrony prywatności, czci i dobrego imienia obywateli (pracowników)”.

W świadectwie pracy nie mamy odnotowanej informacji o sumiennie przepracowanych latach, ale o dyscyplinarnym zwolnieniu pracownika. Teoretycznie nie ma to żadnych formalnych skutków dla kolejnego pracodawcy, ale może to być krzywdzące dla pracownika i powodować problemy z zatrudnieniem.

Koniec dyscyplinarek?

Firmy wykorzystują obecne przepisy prawa pracy do zwolnień pracowników. Przedsiębiorca, który chce zwolnić pracownika najczęściej proponuje mu rozwiązanie umowy za porozumieniem stron lub dyscyplinarnie.

Ponieważ informacja o tzw. dyscyplinarce pozostaje w aktach – pracownik w tej sytuacji najczęściej decyduje się na odejście za porozumieniem stron, rezygnując przy tym np. z okresów wypowiedzenia umowy. Jeżeli propozycja NSZZ "Solidarność" zostałaby przyjęta, firmy nie mogłyby już zastraszać pracowników wpisem do akt.

Nowe założenia mogą jednak uderzyć w samych pracodawców. W sytuacji braku wpisu o zwolnieniu dyscyplinarnym, pracownik mógłby porzucać pracę z dnia na dzień, dla lepszej oferty. Nawet jeśli dostałby za to tzw. dyscyplinarkę, to nie miałaby ona żadnego znaczenia zarówno dla samego pracownika, jak i dla jego nowego szefa.

Dodatkowy obowiązek

Brak wpisu do świadectwa może wywołać inny problem – od formy rozwiązania umowy o pracę zależy prawo do zasiłku. Jest on dłuższy w przypadku zwolnień dyscyplinarnych, za porozumieniem stron i przy wypowiedzeniu umowy przez pracownika.

Brak wpisu o trybie zwolnienia w świadectwie może utrudnić powiatowym urzędom pracy ustalenie daty rozpoczęcia wypłaty świadczeń. NSZZ "Solidarność" proponuje, by w takiej sytuacji pracodawca wydawał zaświadczenie o trybie zwolnienia na wniosek pracownika.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(35)
Magda
6 lat temu
Jestem jedną z tych osób, którym zwolnienie dyscyplinarne obce niestety nie jest. Nie będę się tłumaczyć, ale do dziś sądzę się z pracodawcą, bo uważam, że naruszył moje prawa. No ale nic, na szczęście udało mi się wyjść bez szwanku z toksycznej atmosfery jaka panowała u mnie w biurze i zaczynam nowy etap życia. Chodzę do szkoły policealnej (chociaż mam prawie 40 lat) na rachunkowość, uczę się angielskiego i dzięki odłożonym pieniądzom mam za co żyć i na pewno będę próbować otworzyć własny biznes. Prawo ludzie często ustawiają pod siebie. Niestety nie jest ono dla zwykłych obywateli.
marek
6 lat temu
witam bedac w angli i pracujac tam my Polacy jestesmy bardzo dobrymi pracownikami pracujac zanajnirzsza stawke zas ukrajnicy pracujac za take same stawki jak my w tym samym zakladzie sa bardzo slabo wydajni w stosunku do nas Polakow gdyby pracodawcy zaplacili przyzwojte pieniadze to nie musieli bysmy sie wloczyc po swiecie i szukac pracy taka jest prawda.pozdrawiam.
seba
6 lat temu
Niech zapłaca odpowiednio to ludzie sami zapukają
ola
6 lat temu
Gdyby płace byly by wieksze , to by ludzie czsem nie brali na jedzenie rachunki leki , operacje , bo moge powiedziec to na wlasnym przykladzie , ostrego urazzu kregosłupa , pol roku na chorobowym bez srodków do zycia marne pieniazki placili na l 4 , na mieskzanie nie maialm rachunki rechabilitacje , pozyczalo sie bralo poza bankowo przez internet, a pozniej zwolnili , i trzeba splacac ale juz nie zarabiam tyle ile moge. komornik nic nie moze zrobic bo zarabiam 1200 zł na miesiac , i co mam powiedziec według was , panstwo mnie tak wpiepszylo ze nie stracza do 1
kk212
6 lat temu
A czy Frasyniuk płaci kierowcom wszystko zgodnie z przepisami? Kiedy kontrola ZUS i PIP? Na to pytanie reportera nie chciał odpowiadać.
...
Następna strona