Nieruchomości. Deweloperzy: Fundusze nie wykupują masowo mieszkań

Zdaniem Polskiego Związku Firm Deweloperskich fundusze inwestycyjne to na razie margines rynku nieruchomości. Mają więc na niego znikomy wpływ i trudno jest zatem mówić o hurtowych zakupach mieszkań i podbijaniu cen - twierdzi Związek. Dodatkowo celem funduszy jest długoterminowe zarabianie na wynajmie.

budowa nieruchomości mieszkanieMieszkania nabywane przez fundusze nie stoją puste, a są wynajmowane
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
oprac.  AZI

Coraz więcej osób uważa, że to fundusze inwestycyjne są winne wzrostu cen mieszkań w Polsce. Według nich tego typu spółki kupują lokale hurtowo, co ogranicza podaż mieszkań, a tym traci statystyczny Kowalski.

Podobnie uważa Lewica Razem. Ugrupowanie chce więc powstrzymać fundusze inwestycyjne od masowego wykupywania mieszkań w miastach. Postuluje m.in. wprowadzenie progresywnego podatku w zależności od liczby posiadanych mieszkań.

Z tą tezą nie zgadzają się jednak przedstawiciele organizacji deweloperów. Ich zdaniem rozwój tzw. sektora PRS w Polsce stanowi wręcz szansę dla profesjonalizacji rynku najmu w Polsce.

Zdaniem PZFD obecne wzrosty cen mieszkań na rynku wynikają przede wszystkim z powodu nierównowagi między silnym popytem a niedostatkiem podaży wynikającym z brakiem dostępności gruntów na rynku, wzrostem kosztów materiałów budowlanych i wykonawstwa czy przedłużającymi się postępowaniami administracyjnymi.

- Transakcje z udziałem funduszy inwestycyjnych są głośne medialne, ale stanowią tylko ułamek rynku. Od 2015 roku w sektorze najmu instytucjonalnego znajduje się jedynie ok. 7 tys. mieszkań, z czego 2 tys. posiada Rządowy Fundusz Mieszkań na Wynajem PFR. Jednocześnie inwestorzy indywidualni zakupili w tym okresie około 100-120 tys. mieszkań przy ogólnej sprzedaży deweloperskiej w sześciu największych miastach na poziomie ok. 410-420 tys. mieszkań - wyjaśnia Sebastian Juszczak z PZFD.

Ceny mieszkań rosną. Deweloperzy winią rząd

Fundusze kupują mieszkania nie wprowadzone do sprzedaży

Zdaniem deweloperów udział PRS, czyli najmu instytucjonalnego w całym zasobie najmu w Polsce wynosi obecnie około pół procenta, a w Warszawie udział funduszy PRS w całkowitych zasobach mieszkaniowych to 2,5 promila. - Przyjmując, że w Warszawie sprzedaje się średnio 20 tys. mieszkań, to gdyby co dziesiąte mieszkanie zostało sprzedane funduszowi (co samo w sobie jest nierealistyczne), to po 50 latach fundusze posiadałyby jedynie 5 proc. zasobu mieszkaniowego Warszawy, który wzrósłby do 2 mln mieszkań - twierdzi.

Dodaje, że fundusze inwestycyjne nie wykupują mieszkań znajdujących się w bieżącej ofercie deweloperów i nie konkurują też z osobami fizycznymi na rynku nieruchomości. Tego typu kontrakty dotyczą inwestycji, które są już w budowie lub są jedynie zaplanowane, ale niewprowadzonych jeszcze do sprzedaży.

- Mieszkania nabywane przez fundusze nie stoją puste, a są wynajmowane. Rynek najmu instytucjonalnego stanowi alternatywę dla osób, które nie chcą lub nie mogą sfinansować mieszkania na własność. Większa liczba mieszkań w tego typu projektach to także zwiększenie dostępności mieszkań w Polsce. Projekty PRS cechuje świetna lokalizacja, dobry standard i bogata oferta w ramach części wspólnych - twierdzi Sebastian Juszczak.

Zdaniem PZFD udział inwestorów instytucjonalnych w rynku nieruchomości w dłuższej perspektywie wpłynie wręcz na ustabilizowanie cen najmu. Tym bardziej, że firmy działające w tym sektorze rynku nieruchomości prowadzą inwestycje, mając na uwadze wieloletnią perspektywę.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"