Awantura w Sejmie o Orlen. "Nie chcemy sprzedawać Lotosu Rosjanom"
- Nie chcemy sprzedawać Lotosu Rosjanom - mówił w czwartek w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki, dodając jednocześnie, że to właśnie miał zamiar zrobić rząd Platformy Obywatelskiej. - Bzdury - ripostowała Agnieszka Pomaska (Koalicja Obywatelska). A wiceminister zarzucił jej "Himalaje hipokryzji".
Awantura rozgorzała przy okazji pytania posłów opozycji o planowane przejęcie przez PKN Orlen Lotosu, na co - pod pewnymi warunkami - wyraziła zgodę Komisja Europejska. Tymi warunkami jest pozbycie się części aktywów przejmowanej spółki.
- Będziemy preferowali transakcję polegającą na zamianie aktywów w Polsce na aktywa w innym kraju, tak by pozwoliło to realizować biznesowe cele połączonego koncernu i kontynuować ekspansję na rynkach zagranicznych. Finalną zgodę na konsolidację Orlenu i Lotosu podejmuje Rada Ministrów. (...) Do kogo trafią aktywa, będzie decydować Rada Ministrów, po analizach i zapewnieniu dobrej konkurencyjności na rynku i dobrej przyszłości Lotosu" - dodał Maciej Małecki.
Dodał też, że rząd nie zamierza sprzedawać Lotosu Rosjanom. Ale jednocześnie mówił, że to właśnie chciał zrobić rząd Platformy Obywatelskiej. - Wasz lider, wasz czempion, Donald Tusk nie wykluczał sprzedaży Lotosu nawet Rosjanom. (...) To dopuszczaliście. Teraz konsolidacja jest problemem. W tej sytuacji my się nigdy nie dogadamy, bo my nie chcemy sprzedawać Lotosu Rosjanom - oświadczył.
Zobacz: Połączenie Orlenu z Lotosem. Cimoszewicz: im więcej takich powiązań, tym większe ryzyko korupcji
- Dlaczego pan opowiada bzdury o tym, co było, że ktoś chciał coś sprzedać Rosjanom. Ja się pytam, kto kupi te 80 proc. stacji Lotosu, czy to nie będą Rosjanie, ma pan taka gwarancję? - dopytywała Agnieszka Pomaska (KO). Jak dodała, Komisja Europejska w zgodzie na przejęcie postawiła warunek dekoncentracji, sprzedaży "majątku narodowego". - Tak często o tym mówicie, to gdzie teraz jesteście? - pytała.
- Osiąganie Himalajów hipokryzji jest możliwe - wiceminister nie pozostał dłużny. - Tylko w 2010 roku wyprzedaliście majątek narodowy za ponad 22 mld, co z tym zrobiliście? Było wtedy 500+? - pytał Małecki.
Małecki podał też, że finalną zgodę na konsolidację PKN Orlen i Grupy Lotos podejmie Rada Ministrów po przeprowadzeniu analiz dotyczących środków zaradczych i wpływu transakcji m.in. na bezpieczeństwo energetyczne kraju.
- Z punktu widzenia Skarbu Państwa kluczowa jest ocena środków zaradczych nałożonych przez Komisję Europejską na interes państwa, szczególnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Ministerstwo Aktywów Państwowych współpracuje z odpowiednimi organami i podmiotami w ramach administracji centralnej, w tym w szczególności powołanymi do zajmowania stanowiska w zakresie bezpieczeństwa energetycznego i infrastruktury krytycznej. Pełna ocena jest możliwa dopiero po poznaniu potencjalnych nabywców i warunków transakcji" - powiedział wiceminister.
14 lipca PKN Orlen otrzymał warunkową zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Lotosu. Warunki to m.in. sprzedaż na rzecz niezależnego podmiotu 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu oraz sprzedaż 80 proc. sieci stacji Lotosu (389 istniejących stacji paliw i 14 umów dzierżawy nowych stacji).
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.