Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Czesi żądają zamknięcia polskiej kopalni. Dyrektor Turowa mówi o manipulacjach

12
Podziel się

Zdaniem PGE, forsowane przez czeski rząd żądanie zamknięcia kopalni w Turowie oraz skarga do europejskiego trybunału kwestionują fundamentalne założenia sprawiedliwej transformacji. Jest mowa o poważnym ryzyku zapaści polskiego systemu elektroenergetycznego, a także upadku całego regionu w Polsce przy granicy z Czechami i Niemcami.

Czesi żądają zamknięcia polskiej kopalni. Dyrektor Turowa mówi o manipulacjach
PGE GiEK stoi na stanowisku, że skargi złożone do TSUE mogą świadczyć o przedkładaniu interesów narodowych ponad ustalenia wypracowane w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. (iStock.com, iStock.com)
bDYqoeFx

Wniosek Czech o zamknięcie należącej do Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) kopalni węgla brunatnego w Turowie to precedens niosący ze sobą poważne ryzyko "dzikiej" transformacji energetycznej i stanowi zagrożenie dla przyszłości Europejskiego Zielonego Ładu - przekonują przedstawiciele PGE.

- Dzika transformacja energetyczna jest skrajnie niebezpieczna i stoi w sprzeczności z planowaną, stabilną i sprawiedliwą transformacją, przewidzianą przez Unię Europejską w ramach Zielonego Ładu. Mimo, że mechanizmy jego wdrażania wciąż jeszcze są przedmiotem negocjacji przywódców UE, w centrum międzynarodowych oskarżeń znalazła się polska kopalnia - wskazuje prezes PGE GiEK - spółki zależnej PGE - Wioletta Czemiel-Grzybowska.

Przyznaje, że kopalnia w Turowie należy do najmniejszych w całym regionie - zdominowanym przez odkrywki czeskie i niemieckie - ale to właśnie ona może się stać symbolem rodzącej się rażącej niesprawiedliwości.

bDYqoeFz
Zobacz także: Inflacja w Polsce się rozpędza. Dane potwierdzają, wydatki rodzin znacznie wzrosły

- Niekontrolowany i natychmiastowy upadek kompleksu energetycznego nieuchronnie doprowadzi do zniszczenia społeczności całego regionu. Tymczasem odległe o raptem kilkadziesiąt kilometrów, wielokrotnie większe kopalnie działające na terenie Czech i Niemiec, znacznie silniej oddziałują na środowisko i lokalne społeczności - podkreśla szefowa PGE GiEK.

Zarzuty

Kompleks energetyczny w Turowie, do którego należy sporna kopalnia, dostarcza do 7 proc. energii zużywanej w Polsce, trafiającej do 3 mln gospodarstw domowych. Jak wskazuje PGE, zamknięcie kopalni oznacza w praktyce wyłączenie również elektrowni w Turowie, a w efekcie zagraża to bytowi nawet 80 tys. Polaków, którzy stracą środki do życia.

bDYqoeFF

Wśród głównych argumentów autorów skargi skierowanej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) znalazły się zarzuty o nierzetelnie przygotowanych opracowaniach środowiskowych, a także naruszeniu interesów obywateli Czech.

Zdaniem skarżących, kopalnia w Turowie negatywnie wpływa na regiony przygraniczne, w szczególności na obniżenie poziomu wód i powstawanie osuwisk na terenie Czech. Jednocześnie w uzasadnieniu podkreślono, że elektrownia zasilana dotychczas węglem z kopalni w Turowie, może nadal funkcjonować po jej zamknięciu, dzięki dostawom surowca importowanego np. z czeskich lub niemieckich kopalni.

bDYqoeFG

Obrona

- Zarzuty pod adresem Polski i kopalni w Turowie stanowią zbiór nieprawdziwych lub zmanipulowanych tez, które wielokrotnie pojawiały się już na etapie starań o koncesję - wskazuje dyrektor kopalni w Turowie Sławomir Wochna.

Przekonuje, że od kilkudziesięciu lat nie było żadnego planu rozbudowy kopalni. Jest dokładnie odwrotnie, ponieważ obszar górniczy stale się kurczy i już ponad połowa terenu objętego koncesją z 1994 roku została trwale wyłączona z wydobycia.

Dyrektor Wochna zauważa, że starania o przedłużenie koncesji dla kopalni Turów trwały ponad 6 lat. W tym czasie były udzielane odpowiedzi na tysiące pytań zgłaszanych przez stronę czeską i niemiecką w ramach konsultacji transgranicznych. Zgodnie z obowiązującym prawem, uwzględniono w postępowaniu stanowiska wszystkich zainteresowanych stron.

bDYqoeFH

- Choć nie ma dowodów wskazujących na wpływ kopalni na deficyt wody w Czechach, od wielu lat prowadzimy ścisły monitoring poziomu wód w ponad 500 odwiertach po wszystkich stronach granicy. Z własnej woli kończymy właśnie dodatkowo budowę podziemnego ekranu przeciwfiltracyjnego, powstrzymującego ewentualny przepływ wody z terytorium Czech na głębokości od 60 do 110 metrów - podkreśla Wochna.

PGE GiEK stoi na stanowisku, że skargi złożone do TSUE mogą świadczyć o przedkładaniu interesów narodowych ponad ustalenia wypracowane w ramach Europejskiego Zielonego Ładu.

Tym samym prowadzą do nierównego traktowania polskiej kopalni węgla brunatnego w Turowie, której skala oddziaływania na środowisko jest bez porównania mniejsza, niż wciąż czynnych i o wiele większych kopalni funkcjonujących na terenie Czech i w Niemczech.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYqoeGa
giełda
energetyka
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(12)
Tr-
4 tyg. temu
Świetnie pomyślane Polska zamyka kopalnie Czechy nie mamy kupować węgiel od nich a koszty za CO2 my płacimy. Zwolnienia nasza sprawa.
Bzjx
4 tyg. temu
Proponuje najechać Czechy. Bronić się nie będą.
daro
4 tyg. temu
czesi caly czas maj problem do polski, moze to za wkroczenie wojska ludowego do czech z 20 wieku, moze trzeba zakazac wjazdu czechom do polski przez pare miesiecy to im przejdzie
bDYqoeGb
darek
4 tyg. temu
PGE- jak większość spornych problemów nie przyjmuje do wiadomości że to ich wina. Podam przykład z KWB Bełchatów a konkretnie hałas z taśmociągów i stacji napędowych dla mieszkańców Janówki w gm. Szczerców. Taśmociągi są w odległości ok. 460 m na południe, przed uruchomieniem ich miał być usypany wał ziemny 15 -to metrowej wysokości z ekranami dźwiękochłonnymi, miała to być bariera dla hałasu.Wału nie usypali, nie zrobili nic w tej sprawie, publicznie twierdzą że nie ma hałasu ponad normy a ostatni pomiar wykonany przez WIOŚ wykazał przekroczenia do 7,5 decybeli ponad normę w nocy, z pracy tylko jednego taśmociągu a są trzy. Na rezygnacji z wału zaoszczędzili miliony zł a wpłacone od czasu do czasu kary są tylko ułamkiem wartości wału. Opłacalne? Opłacalne. Wysiedlić nie chcą bo wg. kopalni nie ma podstaw prawnych, odszkodowania za życie w hałasie z winy kopalni wypłacić nie chcą.Można funkcjonować? Można. A trzeba się tylko do niczego nie przyznawać. Tak jest od 2011 i będzie jeszcze kilka lat.
marcin
4 tyg. temu
W 2019 roku Elektrownia Turów wypompowała do powietrza 5,5 mln ton dwutlenku węgla, co czyni ją piątym co do wielkości źródłem znieczyscienia gazów cieplarnianych w Polsce, według danych Komisji Europejskiej. Dziś czeski rząd omówi dalsze materiały dotyczące polskiej kopalni węgla brunatnego Turów i jej wpływu na terytorium Czech. Wstępne wyniki trwającego projektu Czeskiej Służby Geologicznej potwierdzają wyraźny negatywny wpływ kopalni na wody podziemne na terytorium Czech. Według opublikowanych danych poziom wód gruntowych w niektórych miejscach spadł o ponad 60 metrów, a wraz z postępem wydobycia sytuacja będzie się pogarszać. Piraci przekonali zatem rząd do zareagowania na sytuację i wniesienia skargi przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej do Trybunału Sprawiedliwości UE, omawiając sprawę w Komisji Środowiska Izby Poselskiej. Podczas gdy Polska nadal odnosi korzyści z naruszeniem prawodawstwa europejskiego, strona czeska ma konsekwencje, kosztowne monitorowanie i będzie musiała dostarczać wodę mieszkańcom regionu. W wiosce Uhelná, która znajduje się w pobliżu kopalni, miejscowi osobiście potwierdzili mi, że walczą już nie tylko z utratą wód gruntowych, ale także z hałasem, zapyleniem i mocnym światłem nocnym z górnictwa. Uważam, że szkody dla środowiska i jakości życia naszych obywateli są niedopuszczalne w przypadku uporczywych naruszeń prawa europejskiego. Operator kopalni i elektrowni, państwowa spółka PGE, nie dopuszcza możliwości wytłumienia lub wstrzymania wydobycia w Turowie przed 2044 rokiem. Polska chce też czerpać ogromne środki z Europejskiego Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (JTF), który jest przeznaczony dla elektrowni i kopalni. Potencjalne zagrożenie dla dostaw energii do Polski obala również polskie opracowanie (Realizacja celu. Wycofywanie węgla w polskiej elektroenergetyce) ze stycznia, Nadal będziemy zajmować się całą sprawą.