Dwucyfrowe tąpnięcia. Złoto i srebro dawno tyle nie straciły
Kurs złota zaliczył w piątek dwucyfrową korektę. W ciągu jednego dnia cena kruszcu spadła z poziomu ok. 5,5 tys. dolarów za uncję do 4,8 tys. dol. Jeszcze mocniej traciło srebro - kurs za uncję spadł o ponad 30 proc., do poziomu 76 dol. za uncję.
Od początku 2025 r. obserwowane były wzrosty notowań złota i srebra. Oba kruszce biły rekordy swoich wycen, np. złoto sięgnęło poziomu 5,6 tys. dolarów za uncję, a srebro - 120 dol. za uncję. W czwartek zaobserwowano 2-procentowy spadek notowań, a w piątek koło godz. 20 zaliczało już 12-proc. spadek do poziomu 4720 dol. za uncję około godz. 19:30. Później zaczął znów rosnąć. Wcześniej taki poziom kruszec notował 19 stycznia.
Prof. Błażej Podgórski z Akademii Leona Koźmińskiego ocenił dla PAP, że nie ma co przejmować się obecnymi wahaniami w kursie złota i srebra. - Jeżeli coś rośnie 50 albo 30 proc. w ciągu trzech miesięcy, to nie przejmowałbym się dziesięcioma procentami w ciągu tygodnia, a nawet dnia - powiedział. Jego zdaniem jest za wcześnie, by mówić o korekcie. Podgórski podkreślił, iż wycena powinna oscylować w okolicach 5 tys. dol. za uncję złota i 100 dol. za uncję srebra w 2026 r. nie odchylając się gwałtownie od ostatniego ATH (all time high - najwyższego poziomu w historii).
Jeszcze mocniej traciło w piątek srebro. "Radzi sobie jeszcze gorzej, spadając aż o 34 proc. do 76,5 dol. za uncję, co stanowi najgorszy procentowy dzienny wynik w historii handlu tego surowca, przewyższając nawet słynny krach braci Hunt z lat 80." - analizowało na bieżąco wieczorem XTB. Po godz. 20 srebro również odbiło, do poziomu 84 dol. za uncję, co jedynie nieznacznie poprawi i tak mocno spadkowy dzień.
- To klasyczne zachowanie rynku "na szczycie". Panuje zamieszanie i niepewność. Wszyscy szukają jasności - powiedział "Financial Times" Tom Price, analityk rynku surowców.
"To jest ostrzeżenie z mojej strony". Analityk zabiera głos ws. planu Adama Glapińskiego
Mimo dawno niewidzianych spadków kursów metali w ujęciu dziennym analitycy podkreślają, że wyceny złota i srebra pozostają wysokie. Nawet po uwzględnieniu piątkowego tąpnięcia, długoterminowe stopy zwrotu z metali szlachetnych pozostają bardzo pokaźne. W skali roku notowania złota wzrosły o ponad 76 proc., a srebra o blisko 200 proc.
źródła: money.pl, FT, stooq