Giełda się zazieleniła. CD Projekt i banki rosną, Orlen traci, ale większość spółek na plusie
Początek nowego tygodnia na warszawskim parkiecie przyniósł przewagę kupujących. W pierwszych minutach handlu indeks blue chipów zyskuje głównie dzięki dobrej postawie sektora bankowego oraz CD Projektu. Wyraźnym obciążeniem dla rynku pozostają jednak notowania Orlenu.
Poniedziałkowe otwarcie na GPW przynosi wzrosty. CD Projekt zyskuje ponad 2 proc., banki solidarnie w górę. Orlen największym obciążeniem indeksu WIG20.
Poniedziałkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie rozpoczęła się w optymistycznych nastrojach. Z danych płynących z rynku tuż po godzinie 9:00 wynika, że zdecydowana większość spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 świeci na zielono. Inwestorzy przystąpili do zakupów akcji największych polskich podmiotów, choć skala wzrostów jest zróżnicowana w zależności od sektora.
To wyraźna poprawa nastrojów w porównaniu z początkiem stycznia, gdy czerwień zalewała warszawski parkiet, a większość blue chipów notowała wyraźne spadki. Obecne otwarcie tygodnia pokazuje, że inwestorzy odzyskują apetyt na ryzyko.
Liderzy wzrostów i siła gamingu
Na czoło stawki w pierwszych minutach handlu wysunął się CD Projekt. Producent gier zanotował dynamiczny start, zyskując ponad 2,2 proc. Kurs akcji spółki oscylował w okolicach 245,30 zł, przy czym warto odnotować, że w szczytowym momencie otwarcia za walory płacono nawet blisko 247 zł. Obroty na tych papierach przekroczyły 13 tysięcy sztuk, co świadczy o sporym zainteresowaniu inwestorów już od pierwszego dzwonka.
Bardzo dobrze radzi sobie również KGHM. Miedziowy gigant zyskuje 1,7 proc., a jego kurs zbliżył się do poziomu 316,30 zł. W tym przypadku również widać wzmożoną aktywność rynku – wolumen obrotu w pierwszych minutach sesji wyniósł ponad 38 tysięcy akcji, co plasuje spółkę w czołówce najchętniej handlowanych walorów poniedziałkowego poranka.
Banki napędzają indeks
Analizując strukturę wzrostów, nie sposób pominąć sektora finansowego, który solidarnie pnie się w górę. Największą dynamiką wśród banków wykazuje się mBank, rosnący o ponad 1,5 proc. i przekraczający barierę 1080 zł za akcję. Tuż za nim plasuje się PKO BP ze wzrostem rzędu 1,4 proc. Największy polski bank wyceniany jest na blisko 94,50 zł przy umiarkowanych obrotach.
Do grupy zyskujących dołączył także Alior Bank, którego notowania podskoczyły o 1,3 proc., osiągając poziom nieco powyżej 125 zł. Nieco spokojniej, ale wciąż na plusie, zachowują się Pekao oraz Santander Bank Polska. Obie instytucje notują zwyżki w okolicach 1 proc., co potwierdza dobry sentyment do całej branży finansowej na początku tygodnia.
Wysoka aktywność na handlu detalicznym
Szczególną uwagę zwraca zachowanie notowań Allegro. Choć wzrost kursu o niespełna 1,3 proc. (do poziomu około 29 zł) nie jest najwyższym wynikiem w indeksie, to imponuje wolumen obrotu. W pierwszych chwilach sesji właściciela zmieniło ponad 81 tysięcy akcji giganta e-commerce. To jeden z najwyższych wyników w całym zestawieniu WIG20, co sugeruje, że to właśnie na tym walorze koncentruje się spora część płynności rynku.
Mniejsze wzrosty notują pozostałe spółki z sektora handlu i dóbr konsumpcyjnych. Dino Polska zyskuje 0,33 proc., wyceniając się na nieco ponad 39 zł za akcję (należy pamiętać o specyfice podawania cen dla tej spółki w kontekście splitów lub jednostek transakcyjnych, tu dane wskazują na poziom 39,32). Żabka oraz Pepco Group notują symboliczne zwyżki nieprzekraczające pół procenta.
Czerwona latarnia indeksu
Na tle ogólnego optymizmu wyraźnie odróżnia się zachowanie PKN Orlen. Paliwowy koncern jest największym obciążeniem dla indeksu WIG20 podczas poniedziałkowego otwarcia. Akcje spółki tracą ponad 1 proc., spadając poniżej poziomu 110 zł. Przy kursie 109,58 zł wolumen obrotu przekracza 42 tysiące sztuk, co wskazuje na znaczącą presję podażową. Jest to o tyle istotne, że Orlen, ze względu na swoją kapitalizację, ma duży wpływ na zachowanie całego wskaźnika giełdowego.
Drugą spółką znajdującą się "pod kreską" jest CCC, jednak w tym przypadku skala przeceny jest znacznie mniejsza. Obuwniczy gigant traci niespełna 0,4 proc., a jego kurs oscyluje wokół 117 zł. Spadki te są jednak na tyle niewielkie, że nie psują ogólnego, pozytywego obrazu rynku.
Stabilizacja w energetyce i budownictwie
Pozostała część parkietu zachowuje się relatywnie spokojnie. PGE notuje wzrost o ponad 0,4 proc. przy bardzo wysokim wolumenie (ponad 71 tysięcy akcji), co może zwiastować ciekawą sesję dla sektora energetycznego. Spółki takie jak Budimex, Grupa Kęty czy Orange Polska również rozpoczęły dzień od niewielkich wzrostów, nieprzekraczających jednak 0,5 proc. LPP oraz PZU notują symboliczne zmiany in plus, co wpisuje się w scenariusz spokojnego, ale "zielonego" otwarcia tygodnia.
Obecne zachowanie warszawskiego parkietu wpisuje się w szerszy kontekst ostatnich tygodni. W połowie stycznia Dino Polska i banki ciągnęły indeks WIG20 w dół, a presja sprzedających była wyraźnie odczuwalna. Sytuacja zmieniła się po deklaracjach Donalda Trumpa w Davos, gdy GPW zaczęła odrabiać straty, a Orlen i banki stanęły na czele wzrostów. Warto jednak pamiętać, że już pod koniec stycznia groźba ceł i sprawa Grenlandii ponownie topiły indeksy, pokazując jak wrażliwy jest polski rynek na sygnały z zagranicy.