Przywódca USA zabrał głos w środę podczas szczytu NATO w Ankarze. Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że myśli, iż wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Dodał, że nie chce mieć nic do czynienia z Irańczykami, bo są to "chorzy ludzie".
Ta deklaracja padła tuż po intensywnej nocy na Bliskim Wschodzie, gdzie doszło do wzajemnych ataków militarnych na dużą skalę.
Eskalacja konfliktu i uderzenie w rynki
Dowództwo Centralne USA przekazało, że amerykańskie siły zaatakowały ponad 80 celów w Iranie. Akcja była bezpośrednią odpowiedzią na wcześniejsze ataki na statki handlowe, które płynęły przez cieśninę Ormuz. Amerykańskie wojsko zniszczyło między innymi systemy obrony powietrznej, stacje radarowe oraz kilkadziesiąt małych łodzi wojskowych. Skala tych działań była nawet pięciokrotnie większa od poprzednich operacji. Iran nie pozostał bierny i szybko zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie oraz Bahrajnie, gdzie uruchomiono alarmy lotnicze.
Wznowienie działań wojennych wywołało natychmiastowy niepokój wśród inwestorów. Cena ropy naftowej podskoczyła o ponad 6 proc. Rząd USA cofnął również zezwolenie na sprzedaż irańskiego surowca, co potęguje rynkowe obawy o stabilną podaż energii. Europejskie parkiety giełdowe notują wyraźne straty. Główne indeksy we Frankfurcie, Paryżu i Londynie tracą od 1,5 do ponad 2 proc. Spadki widać także na amerykańskiej giełdzie, rynku złota oraz w notowaniach kryptowalut.
Najbogatszy Polak bije na alarm i uderza w OZE. "Mamy tylko 6 lat"
Inwestorzy wyceniają ryzyko geopolityczne
Analitycy finansowi nie mają złudzeń co do przyczyn takiej sytuacji. Daniela Hathorn z Capital.com w swoim raporcie oceniła, że odnowienie napięć na Bliskim Wschodzie skłoniło inwestorów do ponownej wyceny ryzyka geopolitycznego.
Z kolei Michael Field z Morningstar zwrócił uwagę, że negatywne informacje spychają rynki w dół. Ekspert dodał, że brak publikacji ważnych wyników finansowych w najbliższych dniach sprawi, że rynki nie będą miały chwili wytchnienia.
Zaskakująca decyzja w sprawie Hiszpanii
Geopolityczne napięcia nie ograniczają się tylko do Bliskiego Wschodu. Donald Trump wywołał dodatkowe poruszenie w Europie. Podczas szczytu w Ankarze polecił sekretarzowi skarbu wstrzymanie wszelkiej wymiany handlowej z Hiszpanią. Prezydent USA określił ten kraj mianem "okropnego partnera w NATO". Taki krok dokłada kolejną cegiełkę do globalnej niepewności gospodarczej i politycznej.
Obecna sytuacja w rejonie cieśniny Ormuz pozostaje bardzo napięta. To kluczowy punkt na mapie światowego transportu surowców. Władze w Teheranie zapowiedziały miażdżącą odpowiedź na amerykańskie ataki. Dodatkowo ogłosiły, że jedyne bezpieczne trasy dla statków to te, które wyznaczył Iran. Wcześniej wszystkie zaatakowane jednostki handlowe poruszały się szlakiem, który zabezpieczały Stany Zjednoczone. Inwestorzy z uwagą śledzą rozwój wydarzeń, ponieważ dalsza eskalacja na tym akwenie może doprowadzić do długotrwałych zakłóceń w globalnym handlu i kolejnych skoków inflacji.
Źródło: PAP