Ilość dostępnych baryłek spada. Ropa drożeje na rynkach

Amerykańskie zapasy ropy naftowej spadły ponad dziesięciokrotnie bardziej niż oczekiwali analitycy. Według danych Amerykańskiego Instytutu Naftowego rezerwy stopniały o 15,3 mln baryłek. Dodatkowo kraje OPEC zdecydowały o ograniczeniu produkcji. W efekcie ceny rosną.

ropa, rafineria, ropa naftowa, rurociągropa, rafineria, ropa naftowa, rurociąg
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mike Mareen

Ropa naftowa drożeje na rynkach. Za baryłkę ropy brent trzeba zapłacić 85,6 dol., najwięcej od kwietnia 2023 r. - pisze czwartkowy Puls Biznesu. Wzrosły ceny również amerykańskiej ropa WTI do 82 dol. za baryłkę.

To efekt topniejących ilości surowca wprowadzanego na rynek. Według doniesień agencji Bloomberg, miesięczna produkcja surowca w krajach członkowskich kartelu OPEC+ spadła o 900 tys. baryłek dziennie.

Wykres dla oil.fx

To jednak nie koniec ograniczeń, według ostatnich ustaleń podaż z krajów zrzeszonych ma spaść o kolejne 100 tys. Do tego, jak pisze "PB", rosyjski eksport ropy droga morską w ogóle nie rośnie, wbrew oczekiwaniom.

Topnieją zapasy

Topnieją również zapasy "czarnego złota" w rezerwach USA. Ubytek ten zaskoczył analityków, bowiem spadek jest ponad dziesięciokrotnie wyższy niż oczekiwali. Według danych Amerykańskiego Instytutu Naftowego rezerwy stopniały o 15,3 mln baryłek.

Zdaniem analityków portu branżowego e-petrol.pl perspektywa deficytu ropy naftowej w drugiej połowie tego roku coraz mocniej przekłada się na ceny surowca.

"Inwestorzy od dawna są świadomi problemów po stronie podaży, wynikających głównie z restrykcyjnej polityki wydobycia OPEC+, ale do tej pory hamulcem dla bardziej zdecydowanych wzrostów na rynku naftowym była niepewna sytuacja po stronie popytu" - stwierdzili, zaznaczając, że w ostatnich dniach pojawiły się jednak sygnały, wskazujące na to, że konsumpcja paliw może w końcu pozytywnie zaskoczyć.

Na stacjach również drożej

Widoczne od połowy lipca wzrosty cen ropy oraz paliw na światowych giełdach i w krajowym hurcie przełożyły się na kolejne podwyżki cen benzyny i oleju napędowego na krajowych stacjach - wyjaśnia e-petrol.pl.

W ciągu tygodnia o 7 groszy w górę poszła średnia ogólnopolska cena benzyny 95, która wynosi aktualnie 6,61 zł za litr; z kolei olej napędowy podrożał średnio o 8 groszy i dziś cena litra tego paliwa to przeciętnie 6,42 zł.

Autogaz od początku czerwca systematycznie tanieje, jednak z najnowszego badania e-petrol.pl wynika, że od ubiegłego tygodnia przeciętna ogólnopolska cena LPG nie zmieniła się i pozostaje na poziomie 2,79 zł za litr.

Wybrane dla Ciebie