Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Jedna drobna zmiana

Rynek akcji w dalszym ciągu dyktuje warunki dla pozostałych klas aktywów, jednocześnie podtrzymując zmienność na podwyższonym poziomie. Dziś waluty ryzykowne są pod presją, a lepiej radzą sobie „bezpieczne przystanie”. Jedyna różnica na początku tego tygodnia to powrót do sprzedaży USD.

Choć jeszcze w poniedziałek więcej znaków mówiło, że najgorsze już minęło i wracamy do stabilności, dziś po sesji azjatyckiej nie widać kontynuacji spokoju. Nikkei dołuje, a giełdy w Chinach redukują wzrosty po solidnym starcie napędzonym dobrą sesją na Wall Street.

Na FX tradycyjnie w takie sytuacji zniżkuje USD/JPY, który dziś rano przełamuje 108. Optymizm ulatuje z walut surowcowych, a waluty rynków wschodzących ratuje tylko to, że rynek stracił zapał do powrotu w stronę USD. To potwierdza nasze przemyślenia z poprzedniego tygodnia – dolar nie będzie zyskiwał w oparciu o wzmocnienie własnych fundamentów, ale w efekcie domykania krótkich pozycji gromadzonych w poprzednich tygodniach. To nie jest trwałe paliwo.

Jeśli bezpośrednie nastawienie inwestorów do USD ma się zmienić, prędzej weźmie się to ze wzrostu oczekiwań inflacyjnych i implikacji dla polityki monetarnej Fed. Z tego punktu widzenia kluczem pozostaje jutrzejszy odczyt CPI z USA. Jednak nie ma pewności, czy dane będą korzystne, biorąc pod uwagę wysoki konsensus (0,4 proc. m/m). Wyższa zmienność może ratować USD względem walut ryzykownych, ale nie pomoże w konfrontacji z JPY, CHF, czy EUR.

EUR/USD wraca ponad 1,23, ale nie widzę w dynamice ruchu oznak przekonania inwestorów o słuszności swojej decyzji, więc ostrożnie z gonieniem wzrostów. USD/JPY pod 108 otwiera się na głębsze spadki, ale kątem oka trzeba śledzić rynek akcji (Wall Street zawsze może powalczyć o wzrosty). Z walut surowcowych dalej najmniej atrakcyjny jest AUD ze względu na zawyżoną wycenę, dużą wrażliwość na zmienność rynkową i spadki cen surowców i niespieszący się do podwyżek RBA.

Do złotego wciąż podchodzę ostrożnie, gdyż EUR/PLN jest dodatnio skorelowany z ryzykiem rynkowym i nie można dać się zwieść temu, jak względnie dobrze złoty znosi ostatnie perturbacje rynkowe. Większa panika rynkowa z łatwością wyrwie EUR/PLN ponad 4,20.

W dzisiejszym kalendarzu nie ma zbyt wielu punktów zaczepienia. CPI ma się cofnąć od nakręconego słabym funtem szczytu 3,1 proc. do 2,9 proc. r/r, ale inflacja bazowa ma wzrosnąć do 2,6 proc. (z 2,5 proc.). Ogólnie dane powinny wspierać jastrzębi przekaz BoE o możliwym szybszym tempie podwyżek stopy procentowej. Jednak rynek już wycenia trzy podwyżki w horyzoncie dwóch lat (ciężko o więcej), a dla BoE istotny jest też pomyślny przebieg Brexitu, a sygnały znad stołu negocjacyjnego nie są dobre i pod koniec ubiegłego tygodnia ciągnęły funta w dół. Sądzimy, że optymizm względem GBP będzie dalej temperowany.

TMS Brokers

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
Stara wyga giełdowa
2018-03-26 13:42
Co do Biotonu , zgadzam się, za chwilę Byki zaatakują. Będzie druga fala wzrostowa, tym razem bardzie dynamiczna.
ex-bitcoiniarz
2018-03-26 10:51
Ropa -1,18% z rana. Bombardowanie rakietami z Jemenu stolicy Arabii Saudyjskiej w weekend nie pomogło ropie
Byki wyprzedzają fakty
2018-03-26 10:22
BIOTON !!!. Do spółki wchodzi byczy kapitał Mała realizacja , zysków się skończyła , pękły ważne opory techniczne, jednym słowem, idziemy na 10 złotych.
Pokaż wszystkie komentarze (68)